Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
dana62 pisze:Jowita bardzo podoba mi się Twoja wypowiedz,ocenę trzeba zacząć od siebie,nie jestem zwolenniczka samotności-
to jest kwestia osobistego wyboru,ale są paniusie którym nigdy nic nie pasuje , a to zupa nie taka a to jedzenie nie pasuje a to brudno w pokoju i można wiele wymieniać,ale ciekawe jak ma w domu i czy codziennie gotuje z dwóch dań,a jak tutaj jest dobrze- to wtedy współlokatorka jej nie pasuje,jak jej brudno to niech sobie sprzątnie po swojemu na te 3 tygodnie, nie musi gotowac to niech sobie ogarnie i niech innych nie ocenia bo nie ma w sanatorium ideałów bo ideały pewnie siedzą w domu.Ale to jest babska natura jak jest taka wymagająca to niech bierze jedynkę i niech inne się z nią nie męcza.W domu pewnie męża nie może przestawić to w sanatorium rozkazuje drugiej - ze za pózno chodzi spać ze nie robi tego co ona by chciała a tam kazdy robi to na co ma ochotę,chce czytać to czyta chce isc na spacer albo sie pobawić to też to robi,a jak ktoś ma kaprysy to niech siedzi w domu.Myślę że w trójce to nawet może być niedogodnością czas oczekiwania na łazienke rano i ciasnota,ale dwójka jest w sam raz,serdecznie pozdrawiam
Dana- przykro się czyta Twoją wypowiedź. Rzeczywiście- zacznij ocenę od siebie, bo nie wszyscy są tacy jak Ty.
Poza tym przypominam- nie każdy wybiera pokój jednoosobowy z powodu "widzimisię", o czym większość piszących zdaje się zapominać.
Ja jestem zwolenniczką pokoi jednoosobowych z różnych względów- ale dzięki Tobie dowiedziałam się nawet jakie są moje stosunki z mężem i co robię w domu
Litości
Witam. Mam koleżankę , która całe życie boryka się z łuszczycą, Codziennie musi smarować się maściami, ma problem z biodrem i krótszą nogę. Kiedyś mówi , chętnie bym pojechała do sanatorium ale wstydzę się swoich dolegliwości. Zaznaczam , że bardzo czysta i sympatyczna, towarzyska osoba. Mieszkając w internacie była duszą towarzystwa. Tak jej się życie potoczyło , że od zawsze jest sama, mimo że otoczona wspaniałą rodziną, wychowała niemal od przedszkola swoich siostrzeńców. I dlatego właśnie pokoje jedynki są potrzebne. Ludzie mają różne potrzeby , nie tylko kaprysy. Nie wszystko widać na zewnątrz. Pozdrawiam
AgaC-nie zrozumiałaś chyba co mam na myśli,przykro że tak to odebrałaś,ja jadę do sanatorium żeby odpocząć i gdyby
większość myślała podobnie to nieważne byłoby czy jesteś w dwójce ,trójce czy w czwórce,ważny jest dobry humor i doborowe towarzystwo
zebra pisze:Witam. Mam koleżankę , która całe życie boryka się z łuszczycą, Codziennie musi smarować się maściami, ma problem z biodrem i krótszą nogę. Kiedyś mówi , chętnie bym pojechała do sanatorium ale wstydzę się swoich dolegliwości. Zaznaczam , że bardzo czysta i sympatyczna, towarzyska osoba. Mieszkając w internacie była duszą towarzystwa. Tak jej się życie potoczyło , że od zawsze jest sama, mimo że otoczona wspaniałą rodziną, wychowała niemal od przedszkola swoich siostrzeńców. I dlatego właśnie pokoje jedynki są potrzebne. Ludzie mają różne potrzeby , nie tylko kaprysy. Nie wszystko widać na zewnątrz. Pozdrawiam
Koleżanka może spokojnie składać wniosek bo ma pełne prawo do jedynki , tylko lekarz wypisujący wniosek musi podać symbol choroby w skierowaniu(łuszczyca).Sanatorium jeżeli nie będzie posiadało jedynek zapewni inny pokój do samodzielnego zamieszkania.Dla spokoju ducha składając wniosek najlepiej od razu samemu dołączyć prośbę o takie lokum podając przyczynę.Tak właśnie robi moja znajoma i nigdy nie ma problemu .
Gdybym Mogł wtrącić swe 3 grosze.
NFZ -Kierujący NIE ma wpływu na otrzymywane pokoje te kwestie proponuje załatwić gdy Otrzyma się już przydział z Dyrektorem obiektu ds Lecznictwa.
Oczywiscie swa prośbe dobrze jest poprzeć -informacja od lekarza.
oczywiście jak wspomniałaś -informację należy podac również we wniosku .bo może sie okazac z WYGODNICTWA ..obiektu do którego sie przyjedzie ,że ... wg Lekarza .osirodka NIE MOGA zapewnić odpowiedniego pokoju.
Kiedyś na formu był opisywany podobny przypadek.
Reasumując
Info wraz z wnioskiem a gdy juz będzie skierowanie w rękach e-mali lub telefon do dyrektora Sanatorium w 1000% -Załatwione Pozytwnie
dana62 pisze:AgaC-nie zrozumiałaś chyba co mam na myśli,przykro że tak to odebrałaś,ja jadę do sanatorium żeby odpocząć i gdyby
większość myślała podobnie to nieważne byłoby czy jesteś w dwójce ,trójce czy w czwórce,ważny jest dobry humor i doborowe towarzystwo
Nie wiem Dana jak można inaczej odebrać Twój post.
Ty jedziesz odpocząć, duża część jedzie się leczyć. Czasem warto spojrzeć trochę dalej niż czubek własnego nosa.
Powody dla których ludzie chcą być w pokojach 1-os sa różne. Nazywanie ich mrukami, samolubami, osobami, które muszą się pokazać, bo w domu mają gorsze warunki jest zwyczajnie żenujące i słabe.
Kto nie chce niech mieszka w pokoju wieloosobowym, jego prawo. Ja nie krytykuję tych, którzy lubią mieć w pokoju towarzystwo przez 24h
Witam wszystkich z przykrością stwierdzam że w niektórych wypowiedziach jest za dużo uszczypliwości i niepotrzebnej złośliwości .
Czasem wystarczy głęboki oddech trochę refleksji aby nie brać dosadnie wpisów jako atak na własną osobę .
Mamy naturalną skłonność do czynienia sobie dobrze ,czy to przy wyborze pokoju ,towarzystwa czy spełnianiu innych nawyków
ważne byśmy byli tolerancyjni i potrafili czasem trochę ustąpić aby móc liczyć na to samo .
A wtedy czy to będzie jedynka lub zbiorówka damy radę , wrócimy wypoczęci i pełni miłych wrażeń ,skrajności oczywiście się
zdarzają że jest masakra czego nikomu nie życzę ,ale chyba nikt nam nie obiecywał że będzie tylko łatwo milo i przyjemnie .
Pozdrawiam dużo życzliwości i uśmiechu a wszystkim nam będzie miluchno