witajcie,własnie wróciliśmy z Iwonicza z sanatorium Pod Jodłą chociaż pierwotnie mieliśmy z kolegą przydział do Białego Orła.Jeśli ktos tam jedzie to starajcie się o zamianę na Pod Jodłą dużo lepszy warunki.Jedzenie generalnie hm koszmar.Zabiegi bajka łącznie z osobami które je wykonują jedyny minus to poranne łażenie do centrum uzdrowiskowego.bałem się troszkę tego wyjazdu bo był to mój 7 wyjazd z nfz plus 2 z zusu,i trochę takiej mieściny malutkiej gdzie podobno nic ciekawego oprócz okolicy nie ma ,a tu proszę super towarzystwo Podd Jodłą plus towarzystwo z Piasta i oczywiście z Krakowiaka.Super pobyt dziękuję wszystkim z którymi mieliśmy okazję pobawić się,pograć w bilarda ,popełnić wódeczkę.Dziękuję Agatko,Mariolo,Wiktorio,Alicjo,Gosiu,Arku,Mirku x2,Andrzejowi,Sławkowi ,Radkowi............wszystkim.Iwonicz jest ok
