Co do cen to nie wiem, ja jestem z Zusu, więc nic nie płącę za pobyt. Tak jak pisałam wcześniej, mieścinka jest mała i nie bardzo jest tu co robić poza termami. Pozostają spacery po parku i do osady młynarskiej (fajna ścieżka, która kończy się nagle i w szczerym polu).

Miasteczko do obejścia w pół godziny, knajpki widziałam chyba ze trzy

, jest podobno jakiś klub przy termach, ale imprezy rozkręcają się dość późno, my mamy obchód o 22

.Zostają potańcówki w ośrodku.