Ja nie mam problemów ze wstawaniem, nawet tym codziennym , do pracy, więc i śniadanie o 7.30 nie jest mi straszne.

A że zabiegi są od 7.00 to wiem, sama miałam je o tej godzinie. Jeśli chodzi o poranny prysznic, też jestem jego wielką fanką, na rozbudzenie i doskonałe samopoczucie.

Dertieen, nie martw się, w każdym pokoju są łazienki,więc dwie, czy nawet trzy "babeczki" do porannych ablucji" to nie problem.
Nie mogę się już doczekać wyjazdu, w tym roku rehabilitacja jest mi szczególnie potrzebna. Pozdrowionka dla Was dziewczyny.
