Polska jest piękna...,perełki - co warto zwiedzić ?
-
forumowicz
Polska jest piękna...,perełki - co warto zwiedzić ?
W czasie pobytów w kurortach, przy okazji poznajemy urocze miejsca i zakątki Polski. Są to nie tylko zamki, pałace, świątynie i muzea, ale często ukryte i rzadko odwiedzane miejsca, które są warte odwiedzenia. Piszcie i polecajcie co warto zobaczyć.
-
ewiko
- Super Kuracjusz

- Posty: 2465
- Na forum od: 10 lut 2013 07:07
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękowano: 1 raz
Re: Polska jest piękna...,perełki - co warto zwiedzić ?
Polecam Wąwóz Homole w Pieninach. Piękne miejsce.
-
forumowicz
Re: Polska jest piękna...,perełki - co warto zwiedzić ?
Chełm na kredzie stoi – i to dosłownie!
"""
A najbardziej niesamowite jest to, że skała na której leży miasto, jest wewnątrz tak dziurawa jak ser szwajcarski. Jedyny sposób aby się o tym przekonać to odwiedzenie jedynej w Europie kopalni kredy piszącej, czyli Chełmskich Podziemi Kredowych.
Podziemia te znajdują się pod centralną częścią starej części Chełma. Dawniej były tu mury obronne miasta i otaczająca je fosa. Najdłuższy chodnik chełmskich podziemi kończy się szybem wentylacyjnym dokładnie w miejscu dawnego, nieistniejącego już ratusza.
Tak naprawdę to ta podziemna kopalnia kredy nigdy nie była prawdziwą kopalnią. Dlaczego? Bo już od XIII w. górnikami-amatorami byli niemal wszyscy mieszkańcy Chełma. Pierwsze wzmianki o podziemiach znajdują się w książce drukowanej przez Akademię Zamojską pod tytułem „Phoenix tetriato redivivus”. Autorem książki jest Jakub Susza, biskup chełmski obrządku greko-katolickiego, historyk i archeolog. Jest to jedyna zachowana kronika o średniowiecznym Chełmie. W języku staropolskim kredę nazywano „kretą”, stąd w kron
"""
A najbardziej niesamowite jest to, że skała na której leży miasto, jest wewnątrz tak dziurawa jak ser szwajcarski. Jedyny sposób aby się o tym przekonać to odwiedzenie jedynej w Europie kopalni kredy piszącej, czyli Chełmskich Podziemi Kredowych.
Podziemia te znajdują się pod centralną częścią starej części Chełma. Dawniej były tu mury obronne miasta i otaczająca je fosa. Najdłuższy chodnik chełmskich podziemi kończy się szybem wentylacyjnym dokładnie w miejscu dawnego, nieistniejącego już ratusza.
Tak naprawdę to ta podziemna kopalnia kredy nigdy nie była prawdziwą kopalnią. Dlaczego? Bo już od XIII w. górnikami-amatorami byli niemal wszyscy mieszkańcy Chełma. Pierwsze wzmianki o podziemiach znajdują się w książce drukowanej przez Akademię Zamojską pod tytułem „Phoenix tetriato redivivus”. Autorem książki jest Jakub Susza, biskup chełmski obrządku greko-katolickiego, historyk i archeolog. Jest to jedyna zachowana kronika o średniowiecznym Chełmie. W języku staropolskim kredę nazywano „kretą”, stąd w kron

