Myslę, że Optymista
złych godzin
Ja jakoś zawsze miałam fajnych i sympatycznych kuracjuszy, którzy nigdy
nie "zakłócali nikomu przestrzeni osobistej", nikt nie opuszczał zabiegów z powodu kaca,
nikt "nie przeginał pały z powodu alkoholu"
Natomiast imprezowanie....... zależy co autor miał na myśli, bo ja sobie imprezowałam na
parkiecie ile tylko mogłam
Współczuję ci Optymisto




