pocieszycielki mężów

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
aggi13
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 21
Na forum od: 09 wrz 2011 08:19

Re: pocieszycielki mężów

Post autor: aggi13 »

witam atrakcyjne panie, które do podbudowania własnej wartości potrzebują flirtów. Oj bardzo malutko wam kobietki potrzeba. Ktoś kto lubi tańczyć wybiera dyskoteki, kluby a nie sanatorium. No może rehabilitacji wymaga głowa (lub jej pusta zawartość). :lol:
monika
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 12
Na forum od: 23 paź 2011 17:04

Re: pocieszycielki mężów

Post autor: monika »

witam. popieram wypowiedzi aggi13
Awatar użytkownika
teśka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1491
Na forum od: 29 paź 2011 19:58
Oddział NFZ: Warmińsko-Mazurski
Staż sanatoryjny: 6

Re: pocieszycielki mężów

Post autor: teśka »

W życiu prywatnym bardzo często odwiedzam miejsca, w których można potanczyć. Nie pijam alkoholu i jestem trzeźwo myśląca. Nie wydaje mi się, że musze być sztuczna podczas wyjazdu do sanatorium. Na głowę też nie narzekam bo zajmuję dość odpowiedzialne stanowisko w firmie. Hmmm, jak fajnie oceniac innych........ :)
Zosia
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 2370
Na forum od: 29 gru 2009 15:33
Oddział NFZ: Podlaski
Podziękował: 63 razy
Podziękowano: 55 razy

Re: pocieszycielki mężów

Post autor: Zosia »

Tak, tak i trzymać go mocno na niezbyt długim ale bardzo mocnym łańcuszku bo jak się zerwie.......... :shock to ciag dalszy wiadomy i nie ma co się dziwić :)
aggi13
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 21
Na forum od: 09 wrz 2011 08:19

Re: pocieszycielki mężów

Post autor: aggi13 »

Kto czuje się obrażony?
Niektórzy nawet się usprawiedliwiają. Mam wrażenie, że piszą tu osoby, które w życie nie były w sanatorium.
aggi13
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 21
Na forum od: 09 wrz 2011 08:19

Re: pocieszycielki mężów

Post autor: aggi13 »

Droga sierotko, skoro ja nie zrozumiem tego co Ty napiszesz, to po co tak się rozpisujesz? Jeśli chociaż jedna osoba dzięki mojemu "namieszaniu", zmieniła swoje podejście do sprawy wyjazdu partnera do sanatorium, to bardzo dobrze. To są moje opinie. Reszta bywalców sanatoryjnych może sobie pisać co chce. Jeszcze raz do tych co nie byli w sanatorium, to jest wspaniałe miejsce do realizacji waszych ukrytych pragnień.
Awatar użytkownika
ewa11
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 494
Na forum od: 11 lis 2011 19:27
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 5

Re: pocieszycielki mężów

Post autor: ewa11 »

Droga aggi13 nie wszyscy tacy są jak piszesz, ja byłam w sanatorium i nie miałabym nic przeciwko temu aby i mój mąż tam jechał. Jeśli zechce cię zdradzić to zrobi to i na miejscu nie musi jechać do sanatorium. Ja gdybym nie wierzyła mężowi to też bym musiała siedzieć w domu i go pilnować bo przecięż jak ja pojadę do sanatorium to on mnie też może zdradzić w domu np. z sąsiadką. No chyba że masz takiego nie wiernego męża to go pilnuj, ale pamiętaj że go tym zachęcasz do zdrady, bo chłopina może tego nie wytrzymać i może się zbuntować.
aggi13
Kuracjusz
Kuracjusz
Posty: 21
Na forum od: 09 wrz 2011 08:19

Re: pocieszycielki mężów

Post autor: aggi13 »

Witam. Jeśli każdy z Was ma takie gotowe patenty na szczęście w małżeństwie, to piszcie może bloga na ten temat. Ja napisałam na początku tylko krótką informację o sanatorium Muszyna. Odezwały się oburzone osoby. Ja również uważam, że nikogo nie należy pilnować, czy trzymać na smyczy.
jarek0505
Pomocny Kuracjusz
Pomocny Kuracjusz
Posty: 92
Na forum od: 27 lis 2011 19:51

Re: pocieszycielki mężów

Post autor: jarek0505 »

Sretetete! Wlasnie poznac kogos w sanatorium to jet cos,nic dodac nic ujac. Kazda potwora znajdzie swojego amatora a fajny facet nawet dwie. Szkoda mi was dziewczyny,siedzicie na dancingu i nikt was nie prosi do tanca,ja bym was wszystkie wytanczyl do utraty tchu aaaaale ja siam nie dam rady haha.Cale zycie uwazalem ze jestem [pupa] i nigdy nikogo nie poznam i cooooo? szybciej poznalem niz pomyslale a jakosc palce lizac. Dancingi,wieczorne spacery,pijalnia wod i przytulanki. super,super tego mi trzeba.
Awatar użytkownika
Selene
W naszej pamięci
W naszej pamięci
Posty: 5125
Na forum od: 16 maja 2010 11:51
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 12

Re: pocieszycielki mężów

Post autor: Selene »

Sierotka Jarek cierpi na dotkliwy brak.... pobytu w sanatorium :lol:
i wygląda mi to na "sanatoryjny syndrom" :lol:
Zablokowany