I Po Turnusie, Wspomnienia...
-
forumowicz
Re: I Po Turnusie, Wspomnienia...
-
forumowicz
Re: I Po Turnusie, Wspomnienia...
Zdar-ek1 pisze: 31 sty 2018 13:02 Ooonie ja zaczynałem
ja ew.mogę to ocenić
zapraszam do wspomnień,miłej zabawy
I jeszcze jedno, może cierpiąca
bohaterka tej powieści coś więcej opowie o sobie
![]()
Ty!
-
forumowicz
Re: I Po Turnusie, Wspomnienia...
Tu mamy dowód rzeczowy
- darek
- Przyjaciel forum

- Posty: 8369
- Na forum od: 16 lut 2012 20:21
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 13 razy
- Podziękowano: 88 razy
Re: I Po Turnusie, Wspomnienia...
Ale nie o wieku tu bedziemy się rozpisywać
Obiecywalaś ,że upieczesz na kuchni sanatoryjnej dobry kołocz z posypką
i co
Na tańcach 5 razy Ci Dawałem Chusteczkę i Klękałem a Ty ....
Jo za Toba wszyndzie lotoł nawet w tyj szatni tyn ręcznik Ci porwałem bo Myślałem ,że coś ujże a Ty Nagle ten Dres załozyłaś
Ale aby dziatwa miała uważanie i Tak wróciłas do Domu i z dresem i Adresem nie tak jak inne po turnusie w Ciechocinku
-Bez dresu
-Bez adresu
-i BEZ OKRESU
tak że nie nażekaj to był ten pierwszy raz
- darek
- Przyjaciel forum

- Posty: 8369
- Na forum od: 16 lut 2012 20:21
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 13 razy
- Podziękowano: 88 razy
Re: I Po Turnusie, Wspomnienia...
...adres był dobry bo tam zjawiał się komornik z nie zapłaconymi rachunkami sanatoryjnymi
Natomiast pobyt-przebywanie to już była inna sprawa o ,której zapomniałem wspomnieć
Ale wystarczyło podjechać na Karmańskie wele Frincity i za Kafauzem spytać się o tego karlusa co jeżdzi po sanatoriach i wszyscy by Cię zaprowadzili
Cóz ta Miłość sanatoryjna nie wytrzymała próby rozstania
A byli My tak Blisko.
-
forumowicz
Re: I Po Turnusie, Wspomnienia...
Teraz to już za późno....

