Pani XX pisze cyt: Na razie zebrane 3 000. Dla dzieci człowieka, który miał wszystko w d...e i polazł w góry zebrano ponad pół miliona. Dla rodziny ojca, który nie z własnej woli ( nie wybrał sobie choroby i śmierci) ludzie wpłacają w tempie żółwia...
Mnie krew zalewa ,jak można coś takiego napisać .
Po pierwsze moje pieniądze daję na co chcę ,to jest moja dobra wola .
Po drugie kredyt łatwo jak widać wziąć trudniej spłacić .Co to za moda na branie wieloletnich kredytów na mieszkania .Kiedyś nie było pieniędzy to mieszkało się " na kupie" z rodzicami .Czemu ludzie młodzi są tak optymistycznie nastawieni do życia ,że jakoś się spłaci ? Chorowanie i śmierć nie dotyczy tylko ludzi starych .


