Co o tym sądzicie

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
GIENIA
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 22259
Na forum od: 18 maja 2016 10:12
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 16
Podziękował: 271 razy
Podziękowano: 139 razy

Re: Co o tym sądzicie

Post autor: GIENIA »

Mam wnuki , jeden z Nich ma właśnie 5 lat ..
Nie wyobrazam sobie być w sytuacji tej matki .... :cry: oddałabym wszystko do Meksyku , Afganistanu i gdziekolwiek indziej , aby ratować moje dzieciątko ....
Awatar użytkownika
Hipokryt
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 7543
Na forum od: 11 lut 2015 18:49
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 21

Re: Co o tym sądzicie

Post autor: Hipokryt »

Gieniu - a co jeśli ten glejak jest bardzo łagodny i nie wymaga interwencji?
Diagnoza że dziecko jest poważnie chore to jeszcze nie powód do rozpaczy a raczej sygnał do działania,
Akurat wiem coś na ten temat bo mój syn też ma te nowotwory mózgu i jeszcze więcej.
Awatar użytkownika
GIENIA
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 22259
Na forum od: 18 maja 2016 10:12
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 16
Podziękował: 271 razy
Podziękowano: 139 razy

Re: Co o tym sądzicie

Post autor: GIENIA »

Nie wiem Marku .... wiem , ze nic nie wiem ..... i to mnie cieszy , że nie wiem ...
Awatar użytkownika
Hipokryt
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 7543
Na forum od: 11 lut 2015 18:49
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 21

Re: Co o tym sądzicie

Post autor: Hipokryt »

W tytule tego wątku nie ma znaku zapytania, więc nie musimy odpowiadać na różne trudne pytania.
Raczej dzielimy się swoimi doświadczeniami i refleksjami na różne tematy...
Awatar użytkownika
GIENIA
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 22259
Na forum od: 18 maja 2016 10:12
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 16
Podziękował: 271 razy
Podziękowano: 139 razy

Re: Co o tym sądzicie

Post autor: GIENIA »

Nie miałam styczności z glejakiem (ani innym paskudztwem) , nie mam , i mam nadzieje że mieć nie bedę ..... gdyby jednak .... poruszę niebo i ziemie , aby .............
Awatar użytkownika
Hipokryt
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 7543
Na forum od: 11 lut 2015 18:49
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 21

Re: Co o tym sądzicie

Post autor: Hipokryt »

... aby mieć pewność, ze zrobiło się wszystko aby pomóc własnemu dziecku.
A przy okazji bardziej pomóc temu kto (sprze)daje taką nadzieję...
Awatar użytkownika
GIENIA
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 22259
Na forum od: 18 maja 2016 10:12
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 16
Podziękował: 271 razy
Podziękowano: 139 razy

Re: Co o tym sądzicie

Post autor: GIENIA »

Maarek36 pisze: 07 lut 2018 20:40 ... aby mieć pewność, ze zrobiło się wszystko aby pomóc własnemu dziecku.
A przy okazji bardziej pomóc temu kto (sprze)daje taką nadzieję...
Tak Marku .... chciałabym mieć świadomość , ze zrobiłam wszystko ... nie wazne byłyby
dla mnie koszty i być moze niespełnione nadzieje ... a co ? miałabym usiąść i płakać :?: :?:
Awatar użytkownika
medi
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8472
Na forum od: 22 lip 2011 15:26
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 1 raz

Re: Co o tym sądzicie

Post autor: medi »

GIENIA pisze: 07 lut 2018 13:32
medi pisze: 07 lut 2018 12:31 No proszę jak się temacik ślicznie rozwinął :roll: Można powiedzieć ...wielowątkowo 8-) A wracając do głównego nurtu.Tym razem wyczytałam prośbę o wsparcie matki 5 letniego dziecka z glejakiem .Gdzieś tam aż w Meksyku obiecali jej pomoc dla dziecka.W Polsce lekarze rozkładają ręce ....czy to ma sens ? Czy to nie jest wyłudzanie pieniędzy od rodziny ? Czy ma sens taka zbiórka ?
Wg mnie , ma sens ... tonący brzytwy sie chwyta , a póki życia , póty nadziei ...
Gienia jest jeszcze jeden aspekt tej sprawy .Ci którzy dają pieniądze na takie zbiórki też przeważnie nie są krezusami ,więc jeżeli dadzą na jeden cel nie mają już na drugi inaczej w tej dobroczynności sami umarliby z głodu ....Tych pieniędzy nie starczy na Kasię ,Marysię ,Wojtusia czy Pawełka .Czy zbierając na dziecko które nie ma szans na życie nie zabieramy szansy innemu dziecku rokującemu .Wiem ,że to wygląda bardzo brutalnie ale życie ogólnie jest brutalne .O to mi w tym temacie chodziło .
forumowicz

Re: Co o tym sądzicie

Post autor: forumowicz »

Długo zastanawiałam się co i jak napisać .... To o czym piszecie i z czym spotykamy się prawie na co dzień to są bardzo poważne sprawy . Wszelkie zbiórki na rzecz......... potrzebujących to studnia bez dna . Ufać czy nie , często stajemy przed dylematem czy nasza złotówka pomoże choremu czy wspomoże kiesę organizatora.... . Moim zdaniem jeśli wrzucamy do puszki czy przelewamy na konto - już nie rozważajmy tego , daliśmy i już.
Przyznam , że osobiście nie wrzucam do puszek i nie robię przelewów dla (sory , że tak nazywam) nieznajomych. Oczywiście , że swój 1% przeznaczam dla potrzebujących (hospicjum), czasami biorę udział w jakimś koncercie charytatywnym (tak wiem ,że najpierw ze zbiórki pokrywane są wszelkie koszty, a co zostanie przekazane jest dla potrzebującego), zdarza mi się również wrzucić do puszki ale wybieram komu chcę dać swoją złotówkę.
W pozostałych kwestach nie uczestniczę, ściskam rozum i dziękuję . Wiem , że nie zbawię świata i nie pomogę wszystkim . Nie wiem , czy ja też kiedyś nie wyciągnę ręki , nasze życie jest kruche i pełne niespodzianek .... , a dylematy będą .
Awatar użytkownika
Bogutka5
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2437
Na forum od: 26 lis 2014 13:28
Oddział NFZ: Zachodniopomorski
Staż sanatoryjny: 7
Podziękował: 5 razy
Podziękowano: 4 razy

Re: Co o tym sądzicie

Post autor: Bogutka5 »

Jak chce to daje i nie rozważam słusznie czy nie, dobrze czy nie, robię co mi serce dyktuje.
Jak nie dam to tez nie robię robię wyrzutów.
Trzeba robić dobre rzeczy.
Bogutka
ODPOWIEDZ