Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

Tu umieszczamy tematy związane z kolejką i oczekiwaniem na wyjazd do sanatorium.
Awatar użytkownika
Lisa
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 729
Na forum od: 22 wrz 2016 22:47
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 3

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

Post autor: Lisa »

Felice, gdzieś mi to umknęło, a jeśli nawet, to w godzinach, w których nie ma nikogo w domu, ja wracam najwcześniej o 18.
forumowicz

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

Post autor: forumowicz »

Felice ma rację, ja właśnie wysyłałam DHL-em ubiegłym roku. Do sanatorium i z powrotem. Ale z innej strony www. Kurier przyjechał z wydrukowanym listem i odebrał. Zależało mi aby nie taszczyć przesyłki nigdzie. Nie miałam żadnych problemów. Na stronie pisze że nie można ustalić godziny odbioru ale jak trafisz na kuriera w porządku to można. Telefon do kuriera dostajesz.

No i teraz niby na poczcie też dostajesz telefon do kuriera > to takie novum wprowadzone przez pocztę aby wyjść naprzeciw oczekiwaniom klienta i dla dobra współpracy.
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21261
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

Post autor: Felice »

Ja to już robię od bardzo dawna.Kwestia wyboru brookera jest już indywidualną sprawą. Dodam,że w ostatniej wysyłce uległa małemu zniszczeniu moja walizka. Reklamacja była załatwiona sprawnie i zgodnie z moimi oczekiwaniami. Jeżeli posiadacie dowód zakupu walizki to można go trzymać. Ja takowego nie posiadałam,ale przyznali mi wysokość odszkodowania w kwocie 219 zł wyliczając średnią rynkową ceny danego modelu walizki.U mnie było łatwo,bo miała firmową etykietkę.
Teraz mam dwie walizki -reprezentacyjną i taką do wysyłania ;) ,bo uszkodzenie pozwala na dalsze korzystanie z niej jako opakowania...i teraz już się nie martwię,że coś uszkodzą. A tak na marginesie służyła mi już kilka lat i zaprawiona w transporcie wszelakim była :lol:
Dana52
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 28
Na forum od: 20 mar 2017 00:14
Oddział NFZ: Lubuski
Staż sanatoryjny: 4

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

Post autor: Dana52 »

Felice pisze: 14 lut 2018 22:56 Ja to już robię od bardzo dawna.Kwestia wyboru brookera jest już indywidualną sprawą. Dodam,że w ostatniej wysyłce uległa małemu zniszczeniu moja walizka. Reklamacja była załatwiona sprawnie i zgodnie z moimi oczekiwaniami. Jeżeli posiadacie dowód zakupu walizki to można go trzymać. Ja takowego nie posiadałam,ale przyznali mi wysokość odszkodowania w kwocie 219 zł wyliczając średnią rynkową ceny danego modelu walizki.U mnie było łatwo,bo miała firmową etykietkę.
Teraz mam dwie walizki -reprezentacyjną i taką do wysyłania ;) ,bo uszkodzenie pozwala na dalsze korzystanie z niej jako opakowania...i teraz już się nie martwię,że coś uszkodzą. A tak na marginesie służyła mi już kilka lat i zaprawiona w transporcie wszelakim była :lol:
Witam ,w jaki sposób można i gdzie wysłać walizkę do Sanatorium ,Proszę o podpowiedż , czy walizka musi być opakowana ?i Pozdrawiam Dana
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21261
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

Post autor: Felice »

Wejdź na stronę porównywarki usług kurierskich,wybierz co Ciebie interesuje i dostosuj się do wymagań firmy. Ja korzystam z migiem 24 i wybieram DHL. Kwestiè dostarczenia musisz najpierw ustalić z sanatorium do którego jedziesz. Zazwyczaj nie robią problemów.
forumowicz

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

Post autor: forumowicz »

Jest taki temat "walizka kurirerem "Tam znajdziesz wskazówki
Dana52
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 28
Na forum od: 20 mar 2017 00:14
Oddział NFZ: Lubuski
Staż sanatoryjny: 4

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

Post autor: Dana52 »

Pusia pisze: 16 lut 2018 16:07 Jest taki temat "walizka kurirerem "Tam znajdziesz wskazówki
Dziękuję Bardzo Pozdrawiam Dana :)
Awatar użytkownika
ANIKA46
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 44
Na forum od: 17 lut 2018 11:53
Oddział NFZ: Opolski
Staż sanatoryjny: 0

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

Post autor: ANIKA46 »

Witam,,, ja zaczynam dopiero 4 kwietnia 2018. Ale już się boję,,, to mój pierwszy raz i to tak daleko, całą Polskę przejadę hiiiii :)
Awatar użytkownika
Pancernz
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1506
Na forum od: 28 kwie 2017 17:11
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 9
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 7 razy

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

Post autor: Pancernz »

Tak też pierwszy raz musiałem dokładnie cały kraj przejechać ale to na złe nie wyszło było to nowe doznanie i nowe miejsca gdzie normalnie człowiek by nie pojechał
forumowicz

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni

Post autor: forumowicz »

Myślę, że tak dalekie wyjazdy mają same plusy dodatnie, jak mówili nasi klasycy słowa :lol: To tylko tak strasznie wygląda. Komfort wypoczynku, nieoceniony. Ja na pierwszy raz zaliczyłem prawie 800 km 8-)
ODPOWIEDZ