Nigdy nie walcz o przyjaźń, o prawdziwą wcale nie trzeba, a o tą fałszywą nie warto
miłość i sex sanatoryjny!
-
forumowicz
Re: miłość i sex sanatoryjny!
Nigdy nie walcz o przyjaźń, o prawdziwą wcale nie trzeba, a o tą fałszywą nie warto
- andrzej1955
- Przyjaciel forum

- Posty: 19503
- Na forum od: 27 sty 2011 16:52
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękowano: 5 razy
Re: miłość i sex sanatoryjny!
- GIENIA
- Przyjaciel forum

- Posty: 22185
- Na forum od: 18 maja 2016 10:12
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 16
- Podziękował: 259 razy
- Podziękowano: 138 razy
Re: miłość i sex sanatoryjny!
Masz rację Felice , nie powinnam była o tym pisac .....Felice pisze: 16 mar 2018 23:10 Gieniu napisałaś o spotkaniu w Krakowie... byłam na nim i teraz źle się czuję z myślą,że ktoś przyszedł tam tylko po to,by mnie oglądać nie ujawniając siebie.
Osobiście uważam,że albo powinnaś napisać wprost o kogo chodzi,albo nie pisać wcale.
Tak cała sytuacja budzi sensację i niezdrowe domysły.
- Atina
- Przyjaciel forum

- Posty: 13172
- Na forum od: 19 sie 2011 09:29
- Oddział NFZ: Pomorski
- Podziękował: 158 razy
- Podziękowano: 76 razy
Re: miłość i sex sanatoryjny!
Nie,nie spotykamy się rozmawiamy i po prostu cieszymy się sobą. Daje nam to dużo radości i ładują się nam osobiste akumulatory ..pomimo różnych chorób
Nie jest to proste trzeba coś zorganizować...
A mianowicie coś czego nie da się kupić....czas.
- strapper
- Super Kuracjusz

- Posty: 1577
- Na forum od: 26 lut 2014 08:22
- Oddział NFZ: Pomorski
- Podziękował: 3 razy
- Podziękowano: 1 raz
Re: miłość i sex sanatoryjny!
Ma60an pisze: 16 mar 2018 17:05 miłość i sex sanatoryjny .... temat wątku ...![]()
Bardzo Was zaskocze , gdy napiszę , ze nie zaznałem seksu w sanatorium , ale bardzo Kogos pokochałem![]()
Obiekt mojego uczucia , od chwili poznania był ze mną bardzo szczery - Pani ma męża i bardzo Go kocha .. nie zdradzi go , nie zostawi ... dla mnie ma dotyk dłoni , wspólne spacery , tańce , wypite drinki i długie , długie rozmowy ...
Szanuję Ją tak bardzo , że ..... nigdy do niczego nie nakłaniam .... to prawdziwa dama ... każemu życze takiej żony![]()
Komplement raz, komplement dwa
Już się zaczęła flirtu gra ...
By zgasić nierozsądku szał
Należy skończyć ... lecz czegoś żal
-
forumowicz
Re: miłość i sex sanatoryjny!
- Felice
- Przyjaciel forum

- Posty: 21263
- Na forum od: 09 sty 2011 10:42
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 33 razy
- Podziękowano: 109 razy
Re: miłość i sex sanatoryjny!
Większość pomyślała,że dotyczy to uczestników spotkania....powiem szczerze,że nawet przez myśl mi nie przechodzi,że to mógł to być ktoś z nas.
Ja kilkakrotnie dostałam informację,że w prywatnej korespondencji życzliwi przestrzegali przede mną i kontraktowaniem się ze mną. Nawet dwukrotnie sama taką widziałam osobiście. Wiem kto to pisał... Ale jeśli ktoś wybiera taką formę życia i dobrze mu z tym to jego sumienie,jego życie.
Zawarłam parę cudnych znajomości,nie ze wszystkimi których poznałam mi po drodze,ale takie jest życie. Ostracyzm towarzyski mi nie grozi,bo mam wokół siebie wielu życzliwych ludzi .
Ważne jak ktoś już wcześniej napisał szanujmy ludzi,jeżeli jest inaczej to znaczy,że sami dla siebie tego szacunku nie mamy.
- GIENIA
- Przyjaciel forum

- Posty: 22185
- Na forum od: 18 maja 2016 10:12
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 16
- Podziękował: 259 razy
- Podziękowano: 138 razy
Re: miłość i sex sanatoryjny!
Przemyslałam ....
