Dzisiaj była niedziela z handlem.
Weszłam do sklepu po wodę......puchy,kupujãcych jak na lekarstwo. W parkach tłumy spacerujących wszelkich,matek z dziećmi też nie brakowało.
Czy były szczęśliwe nie wiem,uśmiech na twarzach był
Reasumując myślę,że to czy jest handel,czy nie nie odgrywa najmniejszej roli.