pocieszycielki mężów
- Bunia
- Super Kuracjusz

- Posty: 1510
- Na forum od: 06 gru 2011 20:19
- Oddział NFZ: Zachodniopomorski
- Staż sanatoryjny: 20
- Podziękowano: 2 razy
Re: pocieszycielki mężów
Re: pocieszycielki mężów
A jak by inaczj kaska musi być i błogosławieństwo na dobrą zabawęBunia pisze:Ale o co chodzi ? Ja jak będę wyjeżdżać to mam nadzieje że mąż sypnie kasy i nie będzie chciał jechać ze mną, no chyba że mnie zawiezie i po mnie przyjedzie hehehe.
Re: pocieszycielki mężów
Re: pocieszycielki mężów
Zaluj,zaluj mi jakos nie udaje sie konczyc znajomosci tylko na pocalunku.teśka pisze:Poznałam na turnusie fajnego facecika ale dopiero po powrocie do domów żałowaliśmy, że byliśmy za grzeczni i skończyło się tylko na niewinnych pocałunkachAle mimo to, wspomnienia są cudowne nawet bez sexu jak to niektórzy (zgorszeni) opisują. Pozdrawiam
Re: pocieszycielki mężów
Jedziecie do Krynicy ?sierotka pisze:Selene ja nie jestem taka pewna ,tutaj było już paru chętnych na nasz wyjazdSelene pisze:Sierotko kobieca intuicja a ponadto po jego wypowiedziach i to prawie na wszystkich tutaj forach.
A i zapewne chętnie by dołączył do naszego planowanego wypadu.i gdzie oni są? zniknął mix
zniknęli inni
ja sie chwilami zastanawiam ,czy MAX i ci ze starymi i z nowymi nickami ,to nie czasem ta sama osoba?
Re: pocieszycielki mężów
Za grzeczna jestes teska....dokop tej agii magi,dokop. Wnioskuje ze ta agii to niezly musi byc [cenzura] i zzera ja zazdrosc,mysle ze ona nalezy do tych siedzacych,patrzacych i oceniajacych hehe aaaaa dobrze jej tak hahateśka pisze:W życiu prywatnym bardzo często odwiedzam miejsca, w których można potanczyć. Nie pijam alkoholu i jestem trzeźwo myśląca. Nie wydaje mi się, że musze być sztuczna podczas wyjazdu do sanatorium. Na głowę też nie narzekam bo zajmuję dość odpowiedzialne stanowisko w firmie. Hmmm, jak fajnie oceniac innych........
Powód: Bez przezwisk proszę!
Re: pocieszycielki mężów
Brawo sierotka,daj jej jeszcze kuksanca z lokietka hehesierotka pisze:witaj aggi13 -Ciebie trudno zrozumieć,Twoja postawa jest dziwna ,jak masz problem z mężem ,albo z sobą ,gdybyś pojechała po za dom 2 km lub ,Twój mąz to po prostu nie jedżcie.
Wyjazdy do sanatoriów i w inne miejsca dalej niż 2 km od rodzinnego łoża są ,dla osób dojrzałych ,a nie smarkatych ,i to jest ta SOLIDARNOŚĆ KURACJUSZY.Pozdrawiam
Re:
Popieram teske i jej atrakcyjnosc ....teśka pisze:Całkowicie Cię popieram. Byłam już 2 razy w sanatorium i nie wydaje mi się ,że to nie miejsce, tylko ludzie sami zachowują sie tak a nie inaczej. Mały flirt jest wskazany. Podbudowuje wartość człowiekaMyślę,że jestem dość atrakcyjna kobietą, lubię tańczyć i bardzo drażni mnie przekonanie,że takie jak ja tylko wskakują do łóżka. Taki wyjazd , to często nie tylko rehabilitacja ale także psychiczny wypoczynek. W moim przypadku właśnie tak jest. Dziękuję za możliwość rehabilitacji ale i za wypoczynek. Pozdrawiam podobnie myślących
Oj,żeby nie było ,że jestem wredna pozdrawiam i tych o odmiennych przekonaniach:)
- teśka
- Przyjaciel forum

- Posty: 1491
- Na forum od: 29 paź 2011 19:58
- Oddział NFZ: Warmińsko-Mazurski
- Staż sanatoryjny: 6


