Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Trochę sobie żartuję.. tak naprawdę to dopiero gdy nam tu wynikła dyskusja to się okazuje że sprawa nie jest jednoznaczna i tak żona czy była żona czy mąż w sanatorium wymyka się wszelkim stereotypom.. a najważniejsze to robić co się uważa za słuszne nie robiąc innym krzywdy. A też.. teraz już będzie z moich doświadczeń.. czasem błysk w oku lub komplement od cudzego męża lub niemeza może zdziałać cuda. Potrafi dać taki zastrzyk pozytywnej energii jak nic innego.
Tak w kwestii żartu...
Mój kolega mawiał,że żona jest jego,jak ją sobie bierze Za godzinę już może być czyjaś inna...
To był jego dowcip na mówienie o współmałżonku mój/moja.
Nie wiem w zasadzie skąd u ludzi takie daleko rozwinięte poczucie własności
Kiedyś pewien pan w sanatorium przedstawił nam panią z którą przyjechał jako swoją żonę. A pielęgniarka na to: dziwne.... bo, co rok przyjeżdża z inną.