Żona w sanatorium...

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21263
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: Żona w sanatorium...

Post autor: Felice »

Brawo Florka.
Chodzi o by wrócić zadowolonym a fajny czas z kimś miłym jest super wspomnieniem.
Awatar użytkownika
jacky6
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7268
Na forum od: 05 mar 2014 14:39
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękował: 34 razy
Podziękowano: 36 razy

Żona w sanatorium...

Post autor: jacky6 »

Atina pisze: 26 kwie 2018 20:21 Własna
Cudza
Tymczasowa
Dobre Jacku :lol: :lol: :lol:


Gdzieś tam nam jeszcze zapodziała się opcja - "narzeczona w/z sanatorium"...

Co jest milsze - żona czy narzeczona ?

:mrgreen: To przyjemnie czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi... :ugeek:

Awatar użytkownika
Atina
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 13173
Na forum od: 19 sie 2011 09:29
Oddział NFZ: Pomorski
Podziękował: 159 razy
Podziękowano: 76 razy

Re: Żona w sanatorium...

Post autor: Atina »

Milsze :roll: może i narzeczona w sanatorium ;) ,ale jak żona w domu" uszyta na miarę" to prawdziwy ...skarb