Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
- beatrix-67
- Bardzo Pomocny Kuracjusz

- Posty: 150
- Na forum od: 31 sty 2017 16:12
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 3
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
Jak sie masz ja już wróciłam z Ustronia a Jaskinie Punkvy i Przepaść Macochy w Czechach robią wrażenie zdążyłam tylko to zobaczyć po męczących zabiegach dochodzących w Ustroniu .Nigdy więcej ,Oh.Pozdrawiam serdecznie życzę dobrych klimatów.
Beatrix
- Bogutka5
- Super Kuracjusz

- Posty: 2437
- Na forum od: 26 lis 2014 13:28
- Oddział NFZ: Zachodniopomorski
- Staż sanatoryjny: 7
- Podziękował: 5 razy
- Podziękowano: 4 razy
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
Moja przyjaciółka ze Śląska w kwietniu była w Ustroniu, tez miała dochodzące zabiegi - daleko a ona z chora noga. Tez pisze ze nigdy więcej.
U mnie też na zabiegi bedziemy chodzić ale blisko. Wszyscy piszą, że ok.
My czekamy na wyjazd jak dzieci na świąteczne prezenty. A tymczasem mam uszkodzony, wiec i usztywniony palec lewej ręki na kilka tygodni. Efekt natłoku pracy, efekt stresu i zmęczenia. To takie drobne ostrzezenie - zwolnij.
Jeszcze 33 dni.
Beatrix a czy poza tym ze męczące dochodzenie zabiegi były ok?
Pozdrawiam
Bogutka
- GIENIA
- Przyjaciel forum

- Posty: 22124
- Na forum od: 18 maja 2016 10:12
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 16
- Podziękował: 252 razy
- Podziękowano: 137 razy
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
Mój wyjazd przybliżył się o 2 tygodnie , bowiem zmieniono mi termin i miejsce
Wyjazd 13 października
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
Te 21 dni to mija jak tydzień...
