Sanatoryjne to i owo.....

Inne tematy okołosanatoryjne, nie mieszczące się w powyższych działach.
tadzio_50
Pomocny Kuracjusz
Pomocny Kuracjusz
Posty: 93
Na forum od: 13 kwie 2015 22:48
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 7

Re: Sanatoryjne to i owo.....

Post autor: tadzio_50 »

Witam :kwiat:
Bylem światkiem pewnego wydarzenia.
Siedząc na ławce w parku, koło mnie przechodziło małżeństwo.
Naprzeciw nich przechodziła ich znajoma, bez pardonu zagadała,
jedziesz do sanatorium - zwracając się do męża, spojrzawszy na jego żonę,
ty, uważaj, żeby kobiety mu nie urwały ... . On czym prędzej, nic jej nie
odpowiedziawszy oddalił, a ona za nimi, przecież żartowałam!
Żart? Żenujące! Bez komentarza!
pozdrawiam!
Awatar użytkownika
Martinka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 11846
Na forum od: 06 maja 2014 12:50
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 12
Podziękował: 10 razy
Podziękowano: 9 razy

Re: Sanatoryjne to i owo.....

Post autor: Martinka »

Witajcie. :kwiat:
Świadkiem byłam, w jednym z sanatoriów jeden Pan, ładny Pan wyszukał inną Panią z innego sanatorium, aby się w jakimś
sensie z nią zaprzyjaźnić.
Fajne to było, tylko nie mieli gdzie?
Mieszkali w pokojach 3-osobowych i jedno i drugie. Problem. :?:
Nie widzieli nic złego, w tym, że udają "małżeństwo" , zgodne małżeństwo. Przyjęliśmy ( nasze towarzystwo) to zupełnie na tak, tylko?
Niesmak jakiś pozostał, bo w końcu mają rodziny, a te rodziny nic nie wiedziały. ?
Taki live.
Pozdrawiam :)
forumowicz

Re: Sanatoryjne to i owo.....

Post autor: forumowicz »

:?: :?: :?:

Martinko , a po co takie sytuacje "smakować" ..... :roll:
Awatar użytkownika
Martinka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 11846
Na forum od: 06 maja 2014 12:50
Oddział NFZ: Lubelski
Staż sanatoryjny: 12