Witam Forumowiczów,
Otrzymałam skierowanie do sanatorium we wrześniu. Jednak ze względu na charakter pracy i potwierdzone przez pracodawcę niemożność otrzymania urlopu w tym roku, skierowanie odesłałam do NFZ z prośbą o przełożenie leczenia na styczeń 2019. Przed chwilą sprawdzałam status skierowania w internecie w (przeglądarka skierowań NFZ) a oni mi napisali "świadczeniobiorca zrezygnował z leczenia"??? Czy spotkaliście się z tym? czy to znaczy, że wyrzucili mnie całkiem z kolejki i od nowa mam się starać? przecież to chore. Co sądzicie, chyba powinnam dostać jakąś informację?
Zwrot skierowania - czy ktoś się z tym spotkał?
Re: Zwrot skierowania - czy ktoś się z tym spotkał?
Witam 
Miałam taką sytuację
Mnie również wyrzucili z kolejki... Dostałam pismo, że przesunięcie terminu jest niemożliwe i dlatego nie mogą zrealizować skierowania. Była również informacja, że jeśli lekarz wystawi mi kolejne skierowanie to NFZ przy tym nowym jak gdyby "zaliczy mi" oczekiwanie na to poprzednie (odrzucone).
Faktycznie tak było... Dostarczyłam nowe skierowanie ... 1 po ok. 2 miesiącach miałam wyznaczony nowy termin i miejsce wyjazdu
Pozdrawiam!
Miałam taką sytuację
Mnie również wyrzucili z kolejki... Dostałam pismo, że przesunięcie terminu jest niemożliwe i dlatego nie mogą zrealizować skierowania. Była również informacja, że jeśli lekarz wystawi mi kolejne skierowanie to NFZ przy tym nowym jak gdyby "zaliczy mi" oczekiwanie na to poprzednie (odrzucone).
Faktycznie tak było... Dostarczyłam nowe skierowanie ... 1 po ok. 2 miesiącach miałam wyznaczony nowy termin i miejsce wyjazdu
Pozdrawiam!
Re: Zwrot skierowania - czy ktoś się z tym spotkał?
Dziękuję Ci za odpowiedź. Trochę mnie to pocieszyło. A z jakiego jesteś NFZ (jeśli to nie tajemnica)? 


