Tęsknota i pragnienie.
- Fionka
- Przyjaciel forum

- Posty: 9386
- Na forum od: 09 mar 2015 18:09
- Oddział NFZ: Łódzki
- Staż sanatoryjny: 2
Re: Tęsknota i pragnienie.
- smuga
- Super Kuracjusz

- Posty: 991
- Na forum od: 25 sty 2017 21:57
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 8
- Podziękowano: 1 raz
Re: Tęsknota i pragnienie.
-
forumowicz
Re: Tęsknota i pragnienie.
Wspominamy to, by serce Pocieszyć,
Pragniemy odzyskać choć kilka chwil, za którymi Tęsknimy.
Największym skarbem który mamy, jest Nasze Życie,
I Przyjaciół wokół siebie których na Tym Forum mamy.
Bo On choć daleko, ma coś co nas cieszy,
To SŁOWO od Serca, Które Duszę leczy
-
forumowicz
Re: Tęsknota i pragnienie.
-
forumowicz
Re: Tęsknota i pragnienie.
Okres świąteczny bardzo przyczynia się do takiego stanu , tak przynajmniej jest u mnie ..... i odzywa się tęsknota, pragnienia, i różne takie schowane głęboko .........
Lubię Święta , lubię ten stan oczekiwania, przygotowań , sprzątania, kupowania, gotowania ....... Lubię i czekam na spotkania z bliskimi ,
cieszę się z tych wszystkich smakołyków , cieszę się , że siedzimy razem przy stole, jest tyle do powiedzenia. Lubię patrzeć na tych których darzę uczuciami , widzieć jak się śmieją , jak są radośni, uwielbiam życzenia . Nie wstydzę się łez . które kręcą się i nie zawsze zatrzymują na rzęsie ,
lubię moje myśli ,tęsknoty i pragnienia, wspomnienia kiedy było nas więcej przy stole, ale też myśli które wybiegają przed , każdy rok niesie coś
nowego bardzo istotnego ........
Nieważne jest , że trzeba później dojadać , sprzątać , zmywać ....... - ważne jest , że jesteśmy razem i chcemy być ze sobą
- BozenaMat
- Super Kuracjusz

- Posty: 6394
- Na forum od: 24 lip 2018 18:32
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 2
- Podziękował: 6 razy
- Podziękowano: 29 razy
Re: Tęsknota i pragnienie.
Napisałaś to wszystko, co i ja bym napisała. Uwielbiam święta i czas przedświąteczny. Zawsze już dużo wcześniej zaczynam przygotowania. Stroiki, wypieki, obmyślam prezenty i niekoniecznie cuda wianki. Po prostu drobiazgi, ale by coś mówiły, by wywoływały uśmiech. Dziś cały dzień spędziłam na pieczeniu ciasteczek... różniaste, ale ile miałam w tym przyjemności... ile wspomnień o babci, bo to chyba Ona zaraziła mnie tą pasją pieczenia.... I to nieprawda, że te przygotowania męczą. Dla mnie są zabawą, odstresowaniem... rozkładam wszystko w czasie, robię na spokojnie... i trochę tęsknię za tym czasem, gdy córki były małe i razem bawiłyśmy się w wykrawanie ciasteczek. Teraz tylko w Wigilię przyjeżdżają z samego rana i wspólnie lepimy uszka, przygotowywujemy potrawy na wigilijny stół, by później razem zasiąść do Wieczerzy.
Te dni jakoś pozytywnie na mnie wpływają.... i choć raz za razem ktoś bliski odchodzi... to cieszę się, że byli ze mną, wiele dla mnie znaczyli, wiele mi przekazali
-
RudaAndzia
- Super Kuracjusz

- Posty: 5150
- Na forum od: 03 lis 2019 13:01
Re: Tęsknota i pragnienie.
Przygotowując Święta staram się zachować to, co było tradycją w moim domu. Przedświąteczne sprzątanie, zakupy, przygotowania i pieczenie ciast, a później potraw wigilijnych. Teraz sama szukam smaku w potrawach, które przygotowuję, tego z tych pięknych beztroskich lat, kiedy Rodzice przygotowywali posiłki na czas rodzinnego świętowania, czasu radości i wspólnego śpiewu kolęd. W ubiegłym roku smak wigilijnego barszczu miał już prawie smak tego, który pamiętam sprzed wielu lat, chyba miałam Pomocników...
Chyba Każdy z Nas w tych wspomnieniach i tęsknotach szuka tych wyjątkowych chwil, wspólnych chwil radości, a może czasami i smutku, mądrości w prostych słowach, które może wtedy wydawały Nam się śmieszne i niezrozumiałe, teraz chętnie chcielibyśmy wrócić do tych lat kiedy byliśmy Razem...
Życzę wszystkim i sobie też, aby wspomnienia i tęsknoty zawsze Nam towarzyszyły i były inspiracją do bycia sobą, a szczególnie w tych trudnych momentach, kiedy wydaje Nam się,że brak nadziei.
