Napiszę Państwu moje zdanie po tygodniowym pobycie tutaj. Jestem na turnusie od 06.09.2018-29.09.2018.
Czytając opinie dotyczące Domu Zdrojowego na tym forum byłem trochę zaniepokojony tym co ludzie piszą.
Dziś z po kilku dniach pobytu mogę z czystym sumieniem napisać, że jest super i jeżeli dostaliście skierowanie tutaj to macie szczęście
Budynek sanatoryjny jakich mało w Polsce. Chcę Państwu przypomnieć, że Grand Hotel w Sopocie jest kopią tego budynku. Po wejściu do niego czuje się atmosferę sanatorium. Piękne pomieszczenia do ogólnego użytku jak jadalnia, hol oraz sale zabiegowe. Wszystko w klimacie starych klasycznych sanatoriów które znamy z literatury oraz filmografii. Wszystko jest bardzo dobrze utrzymane. Pokoje duże i przestronne. Okolica piękna. Aleje spacerowe zadbane, pełne donic z kwiatami (pelargoniami i begoniami). Widać, że ludzie starają się by kuracjusze chcieli tutaj przyjeżdżać i aby dobrze się tutaj czuli. Faktem jest, że pogoda nas w tym roku rozpieszcza. Od początku mamy same słoneczne dni (dziś jest troszkę pochmurno ale może to i lepiej bo czas odetchnąć od upałów.)
Co do bazy zabiegowej to musicie też Państwo wiedzieć, że ZUS od pewnego czasu stawia bardziej na ćwiczenia niż na zabiegi, stąd też z roku na rok będzie coraz więcej ćwiczeń kosztem zabiegów. Moja karta zabiegowa obejmuje: masaże x 10, kriokomorę x 10, bioprądy, laser, ćwiczenia z obciążeniem (siłownia i sala ćwiczeń) zajęcia z Panią psycholog i dietetykiem. Są jeszcze kąpiele, wirówki, borowiny, basen i pewnie inne o których nie wiem. Basen niestety jest poza sanatorium. Kuracjusze o godz. 10.40 zawożeni są autobusem do Aqua Parku do Wałbrzycha i przywożeni ok godz. 12 do sanatorium. W tym czasie Aqua Park jest dostępny wyłącznie dla kuracjuszy. Tak to wygląda. Wszyscy z którymi rozmawiam są bardzo zadowoleni. Oczywiście tak jak w każdej grupie znajdą się malkontenci szukający dziury w całym ale oni powinni siedzieć w domach i oglądać seriale.
Jeśli chodzi o posiłki to faktycznie na początku było kiepsko. Pierwsze 2-3 dni troszkę skromnie ale teraz każdy posiłek jest smaczny i można poprosić o dokładkę. Jeśli ktoś lubi się obżerać to w okolicy jest kilka sklepów (tesco i bierdonka) w których można sobie dokupić coś na ząb.
Dla osób które lubią się bawić na parterze jest coś w rodzaju dyskoteki gdzie codziennie gra muzyka oraz można potańczyć. W okolicy sanatorium jest wiele lokali z tym samym przeznaczeniem. Cisza nocna zapada o godzinie 22. Wtedy do pokoi zaczyna pukać Pan pielęgniarz lub Pani pielęgniarka z pytaniem czy wszystko jest ok czy czujemy się dobrze po całym dniu.
Co do hałasu za oknem. Mam okno na tę właśnie opisywaną w wielu postach ulicę. Faktycznie jest tam spory ruch ale po kilku dniach bardziej przeszkadza mi fontanna, która jest przed sanatorium niż ten szum aut. Słysząc fontannę często myślę, że pada deszcz.
Personel jest bardzo uprzejmy i zawsze można z Paniami się dogadać co do terminu zabiegów oraz posiłków. Pokoje sprzątane są 3 x w tygodniu. Pościel zmieniana raz w czasie pobytu. Łazienki w pokojach oraz lodówki
Co do przyjazdu tutaj własnym samochodem to informuję, że sanatorium jako takie nie posiada swojego parkingu natomiast można spokojnie zaparkować auto podjeżdżając do sanatorium od ulicy Słowiańskiej.
Pozdrawiam wszystkich



