Nie bardzo rozumiem po co cytujesz samą siebie

"Nie masz czego się obawiać" brzmi zabawnie. Zapewniam Cię, że się nie boję

Do sanatorium jeżdżę w zasadzie bo muszę, odpoczynek preferuję w cieplejszych i ciekawszych klimatach. Oczywiście, że ja decyduje i spędzę go jak zechcę, co prawda w takich miejscowościach wybór rozrywki jest baaardzo graniczony, ale damy radę zwłaszcza, że mam jeszcze do skończenia projekt, który wymaga dużo żmudnej pracy. Będzie czas się tym zająć. Oczywiście wypić dobrą whiskey też się da
