Trza było lecieć do sklepu
Kradzieże ..przywłaszczenie
- Hipokryt
- Super Kuracjusz

- Posty: 7543
- Na forum od: 11 lut 2015 18:49
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 21
Re: Kradzieże ..przywłaszczenie
A gdyby tak złodziej skradł Koleżankę? (albo serce jej)
- Hipokryt
- Super Kuracjusz

- Posty: 7543
- Na forum od: 11 lut 2015 18:49
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 21
Re: Kradzieże ..przywłaszczenie
Okazje się, że czasem warto pobawić się w sanatoryjnego złodzieja
Ku radości innych...
- jurand40
- Przyjaciel forum

- Posty: 4611
- Na forum od: 28 lut 2013 19:36
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 9
- Podziękowano: 1 raz
Re: Kradzieże ..przywłaszczenie
Gdy wróciła po zabiegach okazało się że z rozwieszonego prania zniknęła tylko bielizna stringi ,biustonosze itp
Dodam że w tym sanatorium balkony były połączone ciągiem oddzielone od siebie niewielką przegrodą która umożliwiała przejście na sąsiednie balkony
Niech ten post będzie przestrogą dla kobiet aby nie wieszac seksownej bielizny na sanatoryjnym balkonie bo okazja czyni złodzieja
Ciekawe czy złodziej był rodzaju męskiego czy żeńskiego
-
forumowicz
Re: Kradzieże ..przywłaszczenie
chyba za gupi jestem
- ANDY12345
- Super Kuracjusz

- Posty: 19832
- Na forum od: 26 maja 2018 11:42
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 3
- Podziękował: 4 razy
Re: Kradzieże ..przywłaszczenie
- darek
- Przyjaciel forum

- Posty: 8367
- Na forum od: 16 lut 2012 20:21
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 13 razy
- Podziękowano: 88 razy
Re: Kradzieże ..przywłaszczenie
ANDY12345 pisze: 09 sty 2019 21:14 Dobrze że przynajmniej jest niewielka grupa osób przywłaszczająca cudze mienie, ale nie zwalnia nas od tego żebyśmy nie mieli się na baczności. Policja co pewien czas przestrzega przed złodziejami a zwłaszcza przed wakacjami i stosujmy się do tego a pobyt powinien być niezmącony przykrymi niespodziankami.
Oczywiście zakładając temat nie myślałem o kompleksowym całej infrastrukturze sanatoryjnej w całej Polsce.
Podałem posiłkowałem się ostatnim przykładem z dużego kurortu.
Wiadomo ,że osoba obca nie wejdzie do małego obiektu w małej miejscowości.
Nie wskazywałem również choć ..wypadki chodza po ludziach ,że to kuracjusze, ale nie byłem do konca przekonany że to nie tubylcy.
Bo skąś te klucze musza mieć może kiedyś pracowali może lub jak Ktoś wspomniał wiedząc o starych zamkach wchodzą na tzw pasówkę bo sa klucze wyrobione.
Smutne jest to że nie umiemy szanować czyjejś własności.
Ale jest też inny aspekt w tym roku w maju będąc w Polanicy chyba przez 2 dni leżała na parapecie mała torba w jadalni ..rzekomo leżała bo kiedy znalazała ta torbę ,kosmetyczkę torebkę Pani to stwierdziła że wcześniej ja definitywnie zgubiła a tam .. były dokumenty plus jakieś drobne i klucze do samochodu akurat w dniu znalezienia kurier dostarczył drugi komplet.
I najsmieszniejsze ,że owa zguba leżała na tzw letniej stołowce gdzie mimo wszystko była duża rotacja ludzi
