Podjazdówki i kłótnie
-
forumowicz
Re: Podjazdówki i kłótnie
Proszę powiedz ile można mówić o tych złych stronach forum
Wróciłem na forum z nadzieją i ciągle ją mam ,ale podobnie jak Florka napisała w temacie "spotkania" czasami coś pęka i nie da się milczeć .
Poznaliśmy się osobiście ,do dzisiaj mam miłe wspomnienia
Jesteś osobą Która także zapewne częściej chciałaby wrócić tutaj gdzie chcemy się czuć bezpiecznie w gronie ludzi miłych i sympatycznych .
Nigdy do końca nie zgodzimy się z każdym ,to wiemy wszyscy .
I powtórzę ,jeśli się z kimś nie zgadzam to wolę się wycofać i przeprosić .
I marzy mi się ze to co czasem napiszę nie spotka się z atakiem ,a bardziej z takimi słowami -nie podzielam twojego zdania ,mam inne przepraszam .
Re: Podjazdówki i kłótnie
-
mary jo
- Super Kuracjusz

- Posty: 2409
- Na forum od: 13 mar 2015 22:05
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 1
Re: Podjazdówki i kłótnie
Ludzie kochani
Jedna pani drugiej pani czy panu i dawaj ! Niech się dzieje !
Plotkarstwo obrzydliwe i szkodliwe
Nie ma niczego dobrego,fajnego, pięknego ? Jest
To do kuracjusza.
-
forumowicz
Re: Podjazdówki i kłótnie
Zaczynam mieć obawy z kim bedzie okolicznośc
Krótko tu jestem, ale zauważyłam, że w najbardziej niewinnej wypowiedzi inni doszukuja się ataku, agresji, podstepu etc. nadinterpretacja na każdym kroku.
A każdy ma takie dobre checi.....
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę miłej niedzieli
-
forumowicz
Re: Podjazdówki i kłótnie
Ale już dużo mniej niż kiedyś bo wielokrotnie sie przekonałem że w takich sytuacjach ZAWSZE sie sprawdza parę powiedzonek które pozwolę sobie wypisac.
Chyba najważniejsze i najtrafniesze to:
Troll nie karmiony szybko zdycha.
Zawsze tak jest że nawet najbardziej "uzdolniony" prowokator szybko sie zniechęca i kończy mu sie para napedzająca prowokacje i kłótnie jeśli nie znajdzie dyskutanta. i to jest FAKT wielokrotnie sprawdzony tyle że czasem ciężko jest nie zareagować i odpuścić.
Jest (są) takie powiedzenia (o których czasem zapominam i ja
-nie warto dyskutowac z głupcem bo on najpierw sprawi że zniżymy sie do jego poziomu a tam nas pokona swym doświadczeniem..
najczęściej tak jest że dzisiejsza kłótnia która wydaje się być sprawą honoru i swoistego być lub nie być, jutro,za tydzień, za rok okaże się nic nie wartym wspomnieniem które mozna skwitowac jedynie słowami- boszszsz jaki ja byłem głupi że sie w to wkręciłem..
często przed reakcją powstrzymuje mnie tez inne powiedzenie
- czasem lepiej przemilczeć i innym wydać sie głupcem niż sie odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości..
- Chmurka07
- Super Kuracjusz

- Posty: 2181
- Na forum od: 21 sty 2015 21:43
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 7
Re: Podjazdówki i kłótnie
-
forumowicz
Re: Podjazdówki i kłótnie
Znamy to. Prawda
Wystarczy podnieść dywan, i !!!!????
A może Dajmy rosołowi wykipieć, poleci osad z mięsa i rosół będzie klarowny i pyszny.
Fakt, poleci też trochę oczek z rosołu,ale czy nie warto dobra Wspólnego?
W życiu już tak jest, nakłębiło się za dużo złych emocji, i trzeba dać im upust, a nie mówić jak się" Kochamy"
Szczera, choć czasami bolesna prawda. Wtedy jest Prawdą, którą docenimy po chwili milczenia przed lustrem.
A zatem,kibicuję oczyszczającej się atmosferze na Naszym Forum, słowami mojej ulubionej piosenki:
"A po nocy przychodzi dzień, a po burzy, spokój..."
Pozdrawiam, i życzę Miłego popołudnia

