Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Nie wiem czy do lekarza się dodzwonisz bo później ma następne obowiązki, a pielęgniarka musi wiedzieć czy operacja się skończyła, to dla Ciebie ważna informacja i takie tłumaczenie jest chore jak wiele rzeczy w Polsce, a wtedy możesz udać się do szpitala dowiedzieć się więcej już bezpośrednio od lekarza. Myśl o rzeczach dobrych trzymaj się
Później będę dzwonić jak mi się nie uda to pojadę do tego szpitala.
Kurczę to czekanie to jakaś masakra.
Dziwne jest to, że każą dzwonić i przez telefon udzielą informacji. Jak miałam operację i brat był upoważniony do wszelkich informacji lekarz nie powiedział nic, bo przez telefon to każdy może zadzwonić. Tylko osobiście.
Takie idiotyzmy panują w Polsce bo jeden jest przewrażliwiony na punkcie RODO a drugi nie. Jaka to to tajemnica że pielęgniarka powie Ci że operacja się zakończyła ? niestety często widziałem różne zachowanie pielęgniarek gdy jedne umiały się poczuć do danej sytuacji to inne niestety wręcz przeciwnie..... wszystko zależy na jaką osobę trafimy . Niestety oczekiwanie jest najgorsze, ale myślę że już niedługo będziesz się mogła uśmiechnąć
Pielęgniarki po prostu nie chcą, żeby rodziny pacjentów dzwoniły do nich. Po co mają odbierać i tłumaczyć skoro mogą spokojnie pić kawę. Jak wczoraj rozmawiałam z pigułą to bardzo mocno zaakcentowała, że one żadnych informacji nie udzielą i dostałam od razu nr tel do lekarzy.
Jeszcze dwie godziny i może już będę coś wiedziała.
Zachowują się jakby było setki operacji, a raptem może jest kilka, przecież nie dzwonisz na salę pooperacyjną bo tam jest potrzebny spokój ale na oddziale ? przecież po operacji informują oddział, a na oddziale podać lekarstwa wkłuć wenflon zmierzyć ciśnienie temperaturę zrobić obchód samo życie
Gieniu nie mogę się zgodzić w tym wypadku, bo osobiście byłem świadkiem jak pielęgniarka dzwoniła do rodziny z informacją o pacjentce. Wszystko zależy od człowieka niestety
Balbina79 pisze: 25 mar 2019 13:03
Pielęgniarki po prostu nie chcą, żeby rodziny pacjentów dzwoniły do nich. Po co mają odbierać i tłumaczyć skoro mogą spokojnie pić kawę. Jak wczoraj rozmawiałam z pigułą to bardzo mocno zaakcentowała, że one żadnych informacji nie udzielą i dostałam od razu nr tel do lekarzy.
Jeszcze dwie godziny i może już będę coś wiedziała.
Się nie dziw pielęgniarkom, mają zakaz udzielania informacji i mogą za to mieć przerąbane. Znam parę to wiem.