Pieszy na przejściu ( na pasach ) ...

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
forumowicz

Re: Pieszy na przejściu ( na pasach ) ...

Post autor: forumowicz »

Darku - zarówno zachowanie kierowców , jak i pieszych , pozostawia wiele do życzenia - jak to mówia - jest dobrze , jak jest dobrze . Gdy staje się wypadek , nie ma tłumaczenia , bo ja myślałem , bo ja nie chciałem ... wtedy obowiązuje tylko jedna zasada .. nieznajomość prawa szkodzi i .. Dura lex, sed lex ...

Policjanci przymykaja oko na zatrzymywanie się kierowców przed przejsciem bez widocznej potrzeby , w razie wypadku , w grę wchodzi monitoring , który wskaże kto co , jak i gdzie ..
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8364
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 13 razy
Podziękowano: 84 razy

Re: Pieszy na przejściu ( na pasach ) ...

Post autor: darek »

Zgadzam się z Twoją Opinią .
Za stanawia Mnie inna sprawa ..WYMUSZANIE
forumowicz

Re: Pieszy na przejściu ( na pasach ) ...

Post autor: forumowicz »

I na to policja przymyka oko , dopóki ktoś nie zgłosi , coś się nie stanie - wymuszającym moze być zarówno pieszy , jak i kierujący pojazdem . Tzw kiwnięcie reka zachęcające wyjazd osobie z drogi podporządkowanej , moze okazać się opłakane w skutkach zarówno dla osoby kiwającej , jak i wyjeżdzajacej - potwierdzam ... jest dobrze ,jak jest dobrze - gdy dojdzie do stłuczki , potrącenia ... nikt nie pyta kto zachęcał , kto ustąpił - prawo jest prawem - i nawet najbardziej dogadany glina ;) nic nie moze pomóc :)
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8364
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 13 razy
Podziękowano: 84 razy

Re: Pieszy na przejściu ( na pasach ) ...

Post autor: darek »

Zgadzam się

Jednak w POLSCE
zaraz zacznie się LARUM
że to, i owo
Znam zasady ruchu drogowego -TE które obowiązywały lata wstecz
Umie tzn wydaje mi się że Umie poruszać się -Ale szalenie IRYTUJĄ mnie przypadki kiedy Pieszy wtargnie na drogę
forumowicz

Re: Pieszy na przejściu ( na pasach ) ...

Post autor: forumowicz »

Czasami , jak tutaj piszemy , pieszy nie ma innego wyjścia , bo może sobie stac do us.ranej śmierci - a kierujacy pojazdem zgodnie z prawem go nie przepuści . Rozwiązaniem , które zalecamy na szkoleniach jest , aby pieszy postawił stopę na zebrze ;) , wówczas ma pierwszeństwo przed pojazdami , a swoim zachowaniem nie wymusza jakby tego pierwszeństwa :) i czekał na zatrzymanie sie pojazdu . Jest to jakby działanie zgodnie z prawem , w myśl ograniczonego zaufania :)
Awatar użytkownika
violet58
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 3244
Na forum od: 14 sty 2012 20:26
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 15
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 12 razy

Re: Kierowcy na ścieżce rowerowej

Post autor: violet58 »

Irytujących sytuacji jest więcej, ostatnio sporo jeżdżąc na rowerze najbardziej wq.wiają mnie kierowcy, którzy włączając się do ruchu, a nie mogąc kontynuować jazdy, nagminnie zatrzymują się na ścieżkach rowerowych. Ciekawe, czy to samo zrobiliby na przejeździe kolejowym czy torowisku tramwajowym?
Natomiast zauważam znaczną poprawę przy przejeżdżaniu przez jezdnie po wyznaczonych ścieżkach, mogę spokojnie bez stresu pokonać jezdnię gdyż większość kierowców zatrzymuje się,respektując moje pierwszeństwo.
forumowicz

Re: Pieszy na przejściu ( na pasach ) ...

Post autor: forumowicz »

Gdyby policja nakładała mandaty , takich kierowców byłoby zapewne mniej :mrgreen:

Bowiem , art.27 ust.1 , stanowi , że - jeśli kierujący pojazdem nie ustąpi pierwszeństwa rowerowi , znajdującemu się na przejeździe dla rowerzystów , zagrożony jest karą 350 zł :|

Zgodnie z art. 49 ust. 1 pkt 11 ww. ustawy zabrania się zatrzymania pojazdu na ścieżce rowerowej. Za takie wykroczenie grozi mandat w wysokości 100 złotych i 1 punkt karny .


Jest województwo , które kieruje się zasadą rodem z Karguli , czyli - prawo prawem a sprawiedliwość musi być po naszej stronie - mówiącej , że rowerzysta nie może wjechać pod nadjeżdżający pojazd, co jest , nie oszukujmy się , zachętą do łamania praw rowerzystów przez kierowców na przejazdach rowerowych .
Takie sytuacje rozstrzyga tylko sąd - ale jak znam życie , bodaj takie sprawy załatwiać polubownie ;)
Awatar użytkownika
jacky6
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7268
Na forum od: 05 mar 2014 14:39
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękował: 34 razy
Podziękowano: 36 razy

Pieszy na przejściu ( na pasach ) ...

Post autor: jacky6 »


A pro po znanego wypadku na przejściu.
Jeżeli w wypadku jest zabity lub ranny, kierujący pojazdem jest obowiązany:
...wezwać zespół ratownictwa medycznego i Policję... pozostać na miejscu wypadku... (art. 44 ust. 2 pkt 1 i 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. prawo o ruchu drogowym, Dz. U. nr 98, poz. 602 z późn. zm.).
A znalazł się taki acik co czmychnął do chałupy ...
I jeszcze do brukselki chce się delegować ...
:mrgreen: :ugeek:

forumowicz

Re: Pieszy na przejściu ( na pasach ) ...

Post autor: forumowicz »

Takich acików dziennie są dziesiątki :evil:

a propos brukselki , polecam , znalazłem to gdzies w necie , ale wypraktykowane :P


ok 200 g brukselki
ok 3 łyżki białego octu winnego lub octu jabłkowego
1 łyżka musztardy
sól, pieprz do smaku
6-7 łyżek oliwy
ok 50 g sera parmezan
ok 100 orzechów włoskich
ok łyżka oliwy
i co sie nawinie ;)

wymieszac , wymieszac i smacznego :D

Na ucieczkę z miejsca wypadku są oczywiście paragrafy , tyle , że kary są ( o ile są ) mniejsze za oddalenie się z miejsca wypadku , tłumaczone szokiem , niż za wypadek spowodowany pod wpływem alkoholu ;)
Kalkulacja zatem prosta - szok mija (alkohol we krwi nie jest wykazywany) , winowajca zgłasza się dobrowolnie na policję . Polak potrafi . Zazwyczaj nic Mu się nie udowodni , bo niby jak :?: :roll: czasami prowokacją ;)
Awatar użytkownika
GIENIA
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 22173
Na forum od: 18 maja 2016 10:12
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 16
Podziękował: 259 razy
Podziękowano: 138 razy

Re: Pieszy na przejściu ( na pasach ) ...

Post autor: GIENIA »

Słyszałam o sytuacji , że gościu potrącił rowerzystę , zadzwonił po karetkę , a gdy zobaczył krew to uciekł , bo szokował go widok krwi ;) pobiegł pod sklep i ostentacyjnie zakupił i " wypił " butelkę wódki .... pił gdy ktoś patrzył , ale prawie całą wylał .. ,...
Po kilku godzinach zgłosił się na policję ;)
Świadkowie zeznali prawdę .... wpadł gościu roztrzesiony do sklepu , kupił wódkę którą wypił , mówił , a raczej bełkotał ze stresu , że kogoś potrącił i musi się napić :)

Rowerzysta na szczęście miał niegroźne obrażenia ..



A przepisu na sałatkę z brukselki , to się w tym temacie nie spodziewałam :lol: :lol:
ODPOWIEDZ