Czy świętość Nam ciąży...?
-
forumowicz
Czy świętość Nam ciąży...?
Po lekturze, i ostatnich wydarzeniach mam bardzo mieszane uczucia. Wiele pytań, bez odpowiedzi. Zatem zapraszam do dyskusji.
Czy są Źli i Dobrzy?
Czy kiedyś na Forum to tylko normalność?
Czy warto mówić wszystko i szczerze?
Czy cynizm, obłuda, to tylko Oni...?
Czy.....wiele innych pytań...
Czy ogólnie Nasza Świętość zasługuje na szacunek?
Świętość to: wiek, staż na Forum, przynależność do czegoś... a może Jesteśmy już tak święci, że niepozorne słowo Seks w zdaniu to odpowiedź na wszystko?
I wreszcie, może nie styl, ale odwagę doceniamy?
- darek
- Przyjaciel forum

- Posty: 8365
- Na forum od: 16 lut 2012 20:21
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 13 razy
- Podziękowano: 84 razy
Re: Czy świętość Nam ciąży...?
Drogi Darku
Gdy powstawało forum około roku 2010 i później .
W tym kraju nie było podziałów , podziałów pomiędzy Bratem a Siostrą Szwagrami etc
Gdy powstawało Forum może i było tutaj Towarzystwo wiecznej Adoracji
Tak -Było
Ludziska sobie pomagali była Ogólna EMPATIA
NIE BYŁO NA FORUM POLITYKI
Polityki ale tej niedobrej -tego hejtu ,tej zawiści tego.....
Gdy wejdziesz w wątki z roku 2010 ,11 czy 12 to emanuje empatia.
Niestety jak wiesz w ostatnich latach staliśmy się wobec siebie Bardzo apatyczni i ........
My nie umiemy ROZMAWIAĆ
w tej chwili w tym kraju na forum w pracy
Są MY i ONI
Zastanawiam się jak to długo POTRWA.
Oczywiście na zapodany temat nie można odpowiedzieć w jednym zdaniu -ale sam widzisz co się dzieje
Ostatnio zapodałem TEMAT
6-raczki w Krakowie
Chciałem troszkę powkręcać Naszego Kolegę z Krakowa czy to On czasem nie został Ojcem
i Nagle wpis że jakiś pad ?? że nie to pierwszy przypadek że ktoś był Ojcem chrzestnym etc
osoba chciała zabłysnąć wprowadzajac zamieszanie do TEMATU
a na marginesie Firma w której pracuje podjęła taka mała inicjatywę Zbieramy na jeden z 6 fotelików - w jaki sposób za każde niecenzuralne słowo 5 zeta - wiem że w wirtualnej skarbonce jest już ponad 200 złotych ( BRAKUJE jeszcze 800 )choć NIKT nie przeklnął
Ot Ludzie Solidaryzują się z Młodym małżeństwem i chca tak POMÓC
Darku
Będę powtarzał z traumą ile Tobie Mnie czy Jemu ZOSTAŁO ?????
5-10-15-20 no 25 lat
Wyłącz JAD
WŁACZ -empatię -uśmiech
Pozdrawiam
-
forumowicz
Re: Czy świętość Nam ciąży...?
- darek
- Przyjaciel forum

- Posty: 8365
- Na forum od: 16 lut 2012 20:21
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 13 razy
- Podziękowano: 84 razy
Re: Czy świętość Nam ciąży...?
Bo nie spodziewałem się aż takiego wyznania ze Strony Naszego Max-a
Max Ja Ciebie też
A i wiele innych Osób z Forum Nasze Sanatorium
Może powinniśmy zakopać WSZYSCY TOPORY nienawiści i zacząć jak kiedyś ROZMAWIAĆ ze Sobą
Powtórzę
Życie jest naprawdę Piękne ale za Krótkie
Niech kłóca się ci w Warszawie w sejmie a My Wykażmy wobec siebie więcej EMPATII Usmiechu Tolerancji
Z-Darku -Dziękuje za Fajny Temat może tutaj się pojednamy
-
forumowicz
Re: Czy świętość Nam ciąży...?
Cześć Darku.darek pisze: 22 maja 2019 09:31 Darku
Drogi Darku
Gdy powstawało forum około roku 2010 i później .
W tym kraju nie było podziałów , podziałów pomiędzy Bratem a Siostrą Szwagrami etc
Gdy powstawało Forum może i było tutaj Towarzystwo wiecznej Adoracji
Tak -Było
Ludziska sobie pomagali była Ogólna EMPATIA
NIE BYŁO NA FORUM POLITYKI
Polityki ale tej niedobrej -tego hejtu ,tej zawiści tego.....
Gdy wejdziesz w wątki z roku 2010 ,11 czy 12 to emanuje empatia.
Niestety jak wiesz w ostatnich latach staliśmy się wobec siebie Bardzo apatyczni i ........
My nie umiemy ROZMAWIAĆ
w tej chwili w tym kraju na forum w pracy
Są MY i ONI
Zastanawiam się jak to długo POTRWA.
Oczywiście na zapodany temat nie można odpowiedzieć w jednym zdaniu -ale sam widzisz co się dzieje
Ostatnio zapodałem TEMAT
6-raczki w Krakowie
Chciałem troszkę powkręcać Naszego Kolegę z Krakowa czy to On czasem nie został Ojcem![]()
i Nagle wpis że jakiś pad ?? że nie to pierwszy przypadek że ktoś był Ojcem chrzestnym etc
osoba chciała zabłysnąć wprowadzajac zamieszanie do TEMATU
a na marginesie Firma w której pracuje podjęła taka mała inicjatywę Zbieramy na jeden z 6 fotelików - w jaki sposób za każde niecenzuralne słowo 5 zeta - wiem że w wirtualnej skarbonce jest już ponad 200 złotych ( BRAKUJE jeszcze 800 )choć NIKT nie przeklnął
Ot Ludzie Solidaryzują się z Młodym małżeństwem i chca tak POMÓC
Darku
Będę powtarzał z traumą ile Tobie Mnie czy Jemu ZOSTAŁO ?????
5-10-15-20 no 25 lat
Wyłącz JAD
WŁACZ -empatię -uśmiech
Pozdrawiam
Nie Uwierzysz, ale spodziewałem się Ciebie jako jednego z pierwszych,Kogo zobaczę czy przeczytam w tym temacie.
Nie ma we mnie żadnego jadu, jak Piszesz, tylko czasami zażenowanie na to co przeczytam w postach, oczywiście nie tylko Twoich.
Odnośnie Forum, nie wiem czy tego nie Widzisz, pisząc ciepło o czasie minionym, że to co się dzieje smutnego, to nie wina tzw. Nowych Forumowiczów.
Przejrzyj, Przeanalizuj skąd płynie jad, cynizm, obłuda, wpisy na poziomie niezbyt wysokim...
Oskarżenia, celowe zaczepki, słowem Świętość.
Kto jest czy był stałym Bywalcem, prowokatorem, którego tematy zamykano?
Czy to były moje wpisy, czy nowych...?
A Wiesz co się dzieje w równoległym czasie na priw.?
Obaj Wiemy dobrze. Nazywam to Misją Świętych.
Darku, nie Będziesz mnie Szukał, jestem cały czas.
Spokojnie.
To tyle po krótce.
Personalnie w swoim Temacie nikogo nie przywoływałem. Ale skoro Max czuje, że Powinien coś dodać, to proszę.
- lubelanka64
- Super Kuracjusz

- Posty: 1062
- Na forum od: 08 wrz 2015 17:23
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 10
- Podziękował: 2 razy
- Podziękowano: 10 razy
Re: Czy świętość Nam ciąży...?
- BozenaMat
- Super Kuracjusz

- Posty: 6417
- Na forum od: 24 lip 2018 18:32
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 2
- Podziękował: 6 razy
- Podziękowano: 42 razy
Re: Czy świętość Nam ciąży...?
Pozwolę sobie tak wyrywkowo zacytować.Zdar-ek1 pisze: 22 maja 2019 07:58 Czy warto mówić wszystko i szczerze?
Czy ogólnie Nasza Świętość zasługuje na szacunek?
1. Mówić wszystkiego nie, zawsze uczulano mnie, by w sieci być ostrożną. Nie powinno się wszystkiego mówić. A jak już to tylko prywatnie. Natomiast szczerość tak. Uważam, że albo szczerze, albo wcale. Nie znoszę obłudy... jak kogoś lubię, okazuję Mu to. Jak nie... omijam. Nie jestem zwolenniczką wojen, nawet tych słownych. One nie prowadzą do niczego, a wręcz odwrotnie. Potęgują tylko animozje. Walczyć jest łatwo, zawiesić broń trudniej, a czasem wręcz jest to niemożliwe, bo zbyt wiele się wylało jadu.
2. Świętość w różnym pojęciu zasługuje na szacunek. Tylko co znaczy być świętym? Ja się za świętą nie uważam, zbyt wiele mam wad, zbyt wiele niedoskonałości i czasem rzeczywiście mogę coś "chlapnąć", co kogoś zaboli. Ale jedno... umiem dostrzec swój błąd i co ważniejsze, przeprosić.
Życzę wszystkim byśmy darzyli się szacunkiem. Można spokojnie wymieniać poglądy, nie zgadzać się ze sobą, ale bez osobistych wycieczek. Pomyślmy przed napisaniem postu, jakbyśmy to my się czuli, gdyby ktoś do nas to napisał. Stańmy przez chwilę z tej drugiej strony i spójrzmy na siebie z boku. Być może wtedy paluszek zawaha się przed "wyślij post".
-
forumowicz
Re: Czy świętość Nam ciąży...?
-
forumowicz
Re: Czy świętość Nam ciąży...?
- darek
- Przyjaciel forum

- Posty: 8365
- Na forum od: 16 lut 2012 20:21
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 0
- Podziękował: 13 razy
- Podziękowano: 84 razy
Re: Czy świętość Nam ciąży...?
Panie administratorze
MAMY pierwszy temat apolityczny
Mamy Pierwszy temat gdzie Facet -Facetowi wyznaje że ...
Mamy Temat gdzie wszyscy MÓWIĄ o szacunku w stosunku do drugiej Osoby
Panie Administratorze MEDAL dla Dziadka Darka
