Pokoje po stronie wschodniej z widokiem na góry - miały słoneczko z rana, i wieczorem nieco chłodu – latem to warto docenić. Niestety minusem od tej strony są ulokowane tam wielkie klimatyzatory, które udało nam się wyprosić o wyłączanie chociaż nocą, bo nie dawały spać.
Pokoje po stronie zachodniej- z widokiem na Ustroń – wieczorem miały przechlapane. Duszno i gorąco, mimo balkonów, otwartych okien.
Uwaga na pokoje z balkonami. Poszczególne balkony dzieli niewielka barierka , łatwa do przejścia. Także wskazane aby pamiętać o zamykaniu drzwi balkonowych zarówno podczas naszej nieobecności, jak i wieczorem.
Widny są podzielona na pietra parzyste i nieparzyste. Niestety rzadko działały wszystkie sześć. Najczęściej trzy i w dodatku z max pojemności 450kg lub 5 osób. Dlatego Ja jak tylko dawałam rade korzystałam ze schodów, aby nie trafił mnie szlag
Na posiłki udajemy się po wybraniu u pań dietetyczek jedną z 4 opcji dieta łatwoostrawna, podstawowa, ubogoenergetyczna, dla diabetyków – warto spojrzeć w jadłospis aby zobaczyć czym one się różnią. Biorą również pod uwagę uczulenia na gluten, laktozę i itp. Wtedy mamy przydzielony stolik 6 osobowy. Uwaga : stolik można zmienić jeśli wybrana dieta nam nie odpowiada, też u pań dietetyczek. Posiłki moim zdaniem bardzo smaczne, szczególnie obiady.
Zabiegi odbywa się w części rehabilitacyjne (Sanatoryjna 7) – można do nich przejść zarówno długimi oszklonymi korytarzami, jak i parkiem.
macie pytania ? zapraszam na równeiż na bloga : [link]


