Bu-ba to już wiemy że byłaś prywatnie, ja celowo przyjechałam w godzinach porannych ,aby mieć możliwość wyboru zarezerwowanego wcześniej pokoju.Zależało mi aby mieć od strony wschodniej-tego rezerwacja nie uwzględniała.Wiem jak jest w "Równicy" od strony płd. zach. gdy temperatura jest wysoka i słońce grzeje przez kilkanaście godzin w okno.Nie każdy pokój jest wyposażony w klimatyzację.Standard mojego pokoju w zupełności mi wystarczył.Niczego mi tam nie brakowało.Nawet telewizja przez 24 dni nie była mi potrzebna.
Poza tym , uwielbiam naturę-przyrodę i wolałam obserwować z okna i balkonu zieleń drzew,łąk oraz słuchać śpiewu ptaków.Tego od strony płd.-zach. nie było.Widoki domów i osiedli mam na co dzień.
Na zabiegi raczej nie czekałam, tak sobie ułatwiłam życie ,że wędrowałam od jednego gabinetu do drugiego nie czekając zbytnio w kolejce.Godziny moich zabiegów mało kiedy pokrywały się z wyznaczonym czasem.Najważniejsze że zabiegi miałam przeprowadzone i potwierdzone.
U mnie szafa była bez zastrzeżeń. Spokojnie ubrania zmieściły się.Wiem że wieszaków nigdy nie ma za dużo.Dlatego wiozę ze sobą jednorazówki które można dostać gratis w każdym sklepie odzieżowym(są wyłożone w specjalnych koszach).Po turnusie zostawiam je i korzysta z nich następny kuracjusz.Nigdy nie muszę przez to używać żelazka -wszystko wisi
Z mojego pobytu (choć nie był komercyjny ) jestem również baaardzo zadowolona. Następnym razem również poproszę o pokój od strony wschodniej.
