NASZE SNY
- alutka 114
- Super Kuracjusz

- Posty: 5513
- Na forum od: 22 gru 2018 19:01
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 4
Re: NASZE SNY
Zmarli rodzice śniąc się przeważnie ostrzegają swoje dziecko przed jakimiś kłopotami.Bądź Gieniu ostrożna .GIENIA pisze: 23 lip 2019 20:40 Nie bibi , maż nie jedzie![]()
Alez Waldku , ja się cieszę![]()
Alutko , ja cały czas jestem pozytywnie nastawionapodróz to zaden problem , jadę dzień wczesniej , ok południa będę w Rzeszowie , a stamtąd znajoma osoba podwiezie mnie samochodem na miejsce
![]()
Czyli co ten sen oznaczał![]()
![]()
-
forumowicz
Re: NASZE SNY
To takie ciasteczka komputerowe.
Przez całe życie, co dzień o czymś myślimy, zapisujemy różne informacje w głowie, co później przekłada się na nasze sny.
Tak myślę, bo to co mi śniło się do tej pory, wiązało się tylko i wyłącznie z moim funkcjonowaniem, myślami, marzeniami, przeżyciami, sytuacjami, których byłem światkiem, po prostu życiem.
Każdy ma tu swoje zdanie, ale niech mi ktoś racjonalnie wytłumaczy:
dziś w nocy przyszła moja mama do mnie, i powiedziała....a?
Duszyczko wybacz , ale we śnie rodzice ostrzegają swoje dziecko przed kłopotami...?
I wiele innych pytań.
A dlaczego zmarły nie przyszedł w dzień i nie powiedział, nie ostrzegł, tylko we śnie w nocy?
Mówimy zawsze PODOBNO, ostrzegają, konkretnie kogo?
Życie składa się z przypadków, nie wiemy co za chwilę się wydarzy.
I jak się sen nie sprawdzi, machamy ręką, Ale jak się przypadkiem sprawdzi....To wtedy Ludzie dorabiają sobie takie historie, a fama idzie w świat, odkąd powstał.
Mamy zatem, śniło mi się....więc zaraz będzie nieszczęście...Ale na pytanie co się stanie, cisza bo tego sen nie powiedział. A niby skąd miał wiedzieć, skoro nie jest zapisane w mózgu?
Tak myślę
Pozdrawiam.
-
forumowicz
Re: NASZE SNY
Kiedyś miałam taki sen...
Wchodzę do swego rodzinnego domu.Tam ściany są czarne.spalone. firanki w oknach jako zadymione strzępy po nich.Wychodzę na zewnątrz. Tam zamiast zielonej trawy jest tylko czarna.zaorana ziemia.Obok raptem widzę na tej ziemi kwitnie biały.piękny krzew.
Opowiedziałam ten sen mojej mamie. Ona mówi mi tak:
Niedługo umrę.Dom będzie w żałobie.Jednak Ty szybko wyjdzież za mąż.
Moja mama zmarła po ok.2-uch tygodniach.Wyszłam za mąż po 3-ech miesiącach.
Czarna...zaorana ziemia była symbolem śmierci.Dom jako-rodzina.biały krzew- ślub. Od tej pory jestem jak sennik egipski...
Zawsze śmiałam się z mamy jak tłumaczyła wszystkim sny...
- ANDY12345
- Super Kuracjusz

- Posty: 19843
- Na forum od: 26 maja 2018 11:42
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 3
- Podziękował: 4 razy
Re: NASZE SNY
-
forumowicz
Re: NASZE SNY
W tekście zadałem pytania, na które nie znam odpowiedzi, a nikt też mi nie odpowiedział na nie.
Każdy wierzy w to co chce wierzyć, i ja to szanuję, tylko że zwróćcie uwagę na to, że wierzymy i to myślę w dużej większości w to na co od początku nie mieliśmy wpływu.
To jak ukształtowała Nas rodzina, co wpajano nam od dziecka, i teraz powielamy to samo u swoich dzieci, i tak dalej....
Nie neguję tego, i nie krytykuję, żeby było jasne. Też jestem wierzącym człowiekiem, tylko staram się rozumieć realnie pewne rzeczy.
Kolejne pytanie: Jak wytłumaczyć zachowanie bardzo wierzącego człowieka, również w to czego się nie da zmierzyć?
Były i chyba są jeszcze czasy, i miejsca gdzie do drzwi zapukają Cyganie.
W domu zastają matkę z dzieckiem. Matka zostawia dziecko i w panice biegnie po schodach na wyższy poziom by sprawdzić czy za piecem nie ma cyganki.
Schodzi i mówi że nie ma. Nie ma, tylko co w tej głowie jest.
To jest jedna z dziesiątek średniowiecznych obłędnych historii, które mogę przytoczyć.
Wielu z Was się pewnie uśmiecha, ale tak jest.
Tacy Ludzie żyją na podstawie, powiedzeń, mitów, itd. I co by się nie stało, zawsze mają do tego przyporządkowane powiedzenie.
To samo dotyczy Naszych snów. Można w nie wierzyć, i w wyrocznie niezmierzone.
Ja nie wierzę, i jak widzę na stole cztery kolorowe gazety, gdzie królują horoskopy, ale w każdym inne sprzeczne teksty...
I zapał Osób,Które z pasją to czytają...
Ciekawy temat
Re: NASZE SNY
Ilu ludzi...tyle poglądów ..
Pewnością jest.że w sny bardziej wierzą kobiety.Faceci wszyscy patrzą na to z przymrużeniem oka.
