23 Wojskowe Sanatorium Lądek Zdrój pawilon II

Forum na którym możemy wyrazić swoją opinię na temat ośrodka, w którym byliśmy. Podziel się z innymi wrażeniami o sanatorium, szpitalu uzdrowiskowym. Zapytaj kuracjuszy jak było podczas ich turnusu. Jakie mieli warunki zakwaterowania i zabiegi rehabilitacyjne.
vademecum
Nowy Kuracjusz
Nowy Kuracjusz
Posty: 9
Na forum od: 07 sty 2012 20:57

Re: 23 Wojskowe Sanatorium Lądek Zdrój pawilon II

Post autor: vademecum »

Obserwacji ciąg dalszy:
Dziś na tablicy ogłoszeń zobaczyłam cennik usług żywieniowych obowiązujący w 23 WSUR. I tak: śniadanko 2,80 zł, obiad 4,50 zł, kolacja 2,50 zł. Wypada, że razem 9,80 zł, . Nie wiem, czy to jest sam wsad do kotła, czy cennik dla kuracjusza ( z kosztami własnymi), myślę, że to drugie, a więc nie pomyliłam się dużo w moich wcześniejszymi szacunkach. Ale jedzenie jest zjadliwe i na ogół wystarczające z wyjątkiem może kilku posiłków z wzmiankowaną już parzybrodą i plackami jajecznymi na czele, ryba panierowana też była dla mnie nie do przełknięcia.
Przyjrzałam się też lepiej bazie zabiegowej. Warunki lokalowe są niekiedy tragiczne, grzyb jest powszechny ale sprzęt jest już w większości nowoczesny, a oferta zabiegów bardzo szeroka. Jak się ma słaby wzrok albo oko przymknie, można tego nie zauważać. Natomiast trudno nie zauważać kartek pozawieszanych na drzwiach i głoszących wielkimi literami, że „wymagamy ręcznika i czystego ciała”, „…nie sikać w kabinach oraz nie zaśmiecać”, „w przypadku spóźnienia się na zabieg, zabieg przepada”, „obowiązuje strój sportowy, ręcznik oraz czyste skarpetki”.
Po przeczytaniu tych wymogów poczułam się przynależna do jakiejś niższej kategorii społeczeństwa, od której wymaga się zachowań oczywistych i źle się z tym poczułam. Odeszliśmy już przecież dość daleko od czasów, kiedy w pociągach królowały tabliczki „nie pluć i nie zanieczyszczać wagonu”, a w szaletach publicznych napisy „nie wycierać palca o ścianę”. Oczywiście wiem, są wyjątki, wszędzie są takie wyjątki i będą.
Z takimi właśnie refleksjami weszłam na zabieg spóźniony o kilka minut nie z mojej winy. Położyłam się grzecznie na ręczniczku z rękami pod głową i czekam. Pan rehabilitant odezwał się do mnie tymi słowy „Co wy jesteście za ludzie, że nawet prawidłowo nie umiecie się położyć. Ta dziura jest po to, aby oprzeć tu głowę, ręce spuścić”. O kurcze… Zatkało mnie. Powiedziane tonem do „stada baranów”. Poczułam się głupią, mało pojętną starą babą w rękach tego super inteligenta. A rehabilitant ciągną dalej swoje utyskiwanie na pacjentki, które potrafią w garsonkach przychodzić na salę gimnastyczną, na zabiegi bez ręczników, a jak mają zalecone jakieś ćwiczenia np. rowerek, nie wiedzą, jak się do tego zabrać, no i jak on – rehabilitant - musi je krótko temperować. Słuchając tego czułam się coraz bardziej przynależna do tego „stada baranów”, z którym on, specjalista wysokiej klasy, musi się męczyć każdego dnia za marne pieniądze i … to mu w końcu powiedziałam. Wiem jedno, każdy zawód związany z kontaktami z drugim człowiekiem, wymaga predyspozycji, a szczególnie taki zawód, w którym człowiek musi odsłonić wszystkie słabe punkty, defekty, choroby.
Tak, to drobiazgi, nieistotne incydenty ale czyż nasze życie w 90% nie składa się z drobiazgów - takich, wydawać by się mogło, nieistotnych incydentów. I to te drobiazgi sumując się zadecydują o tym, jak zapamiętam to miejsce. Jaką będę miała o nim opinię.
jagoda***
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 45
Na forum od: 04 sty 2012 23:21

Re: 23 Wojskowe Sanatorium Lądek Zdrój pawilon II

Post autor: jagoda*** »

Masz rację. Każdy zawód wymaga pewnych predyspozycji i myślę, że temu bucowi nikt na siłę nie kazał być rehabilitantem.Tak jak napisałaś, pacjent nie czuje sie komfortowa, gdy ma obnażać ułomne w jaskimś stopniu, może nawet niemłode ciało. I do tego jeszcze dyscyplinowanie dorosłych ludzi poprzez kretyńskie, dla ułomów karteczki...... średniowiecze. Może by tak oni sobie też takie karteczki naklejali ( pacjent to też człowiek , nie zawsze wszystko wie, domyślam się, że chyba się myje :( ....itp ) To, co piszesz, to straszne, smutne, jak traktowani są w POlsce ludzie niezbyt zdrowi, może posunięci w latach, z wadami, kalectwem.......Ja jestem twarda sztuka, ale z obawą myślę o tzw. wypoczynku. Wszak mam ferie , no ale s i e n i e d a m!!!!!!!!! Trzymaj się tam cieplutko, jestem z Tobą! ;)
misio
Pomocny Kuracjusz
Pomocny Kuracjusz
Posty: 75
Na forum od: 27 lis 2011 16:10

Re: 23 Wojskowe Sanatorium Lądek Zdrój pawilon II

Post autor: misio »

Vademecum, dziwne rzeczy się tam dzieją, cytuję „Natomiast trudno nie zauważać kartek pozawieszanych na drzwiach i głoszących wielkimi literami, że „wymagamy ręcznika i czystego ciała”, „…nie sikać w kabinach oraz nie zaśmiecać”, „w przypadku spóźnienia się na zabieg, zabieg przepada”, „obowiązuje strój sportowy, ręcznik oraz czyste skarpetki”.

Konfabulacje moje; Ja jako misio sikam tam gdzie muszę, by zaznaczyć swoje miejsce, by odstraszyć konkurentów, tak padło na mój gatunek :(
Ręcznika nie potrzebuję bo się otrząsam, a strój sportowy to z długim czy krótkim futerku albo w stringach w koronki ma być i w jakim kolorze, a skarpetki uchodzą za czyste dopóki podeszwa nie zajdzie mchem :?:
A spóźnienie to jedna sekunda czy jeden dzień, bo jeśli tego nie określili to mogą cmoknąć Cię tam gdzie nikomu bym tego nie życzył ;)

To rehabilitant jest podmiotem a sanatorium tylko dostawcą usług, tak jak papier toaletowy do pupy służy :idea:

Skargi na Wszur do urzędu zdrowia są od wielu lat, na bieżąco do przeczytania, dostępne w internecie :arrow:
emik
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 410
Na forum od: 11 sty 2012 18:48
Podziękowano: 2 razy

Re: 23 Wojskowe Sanatorium Lądek Zdrój pawilon II

Post autor: emik »

A co do papieru. Kiedy przyjeżdża się na turnus w pokoju czekają 3 rolki - na cały turnus. Średnia - 1 rolka na tydzień. Pamiętajcie! :)) Ja na szczęście nie spotkałam się z takim rehabilitantem, o jakim pisze vademecum. Bardzo dobrze zrobiłaś, że zwróciłaś mu uwagę. Karteczka o niesikaniu w kabinach - najlepsza była :) Tak się tylko zastanawiałam, czy jest ona powieszona na zaś, czy byli tacy kuracjusze, którzy tak robili, niestety. Może to te wyjątki, niestety.
misio
Pomocny Kuracjusz
Pomocny Kuracjusz
Posty: 75
Na forum od: 27 lis 2011 16:10

Re: 23 Wojskowe Sanatorium Lądek Zdrój pawilon II

Post autor: misio »

zaraz odpisze, oglądam SZKŁO KONTAKTOWE :D
misio
Pomocny Kuracjusz
Pomocny Kuracjusz
Posty: 75
Na forum od: 27 lis 2011 16:10

Re: 23 Wojskowe Sanatorium Lądek Zdrój pawilon II

Post autor: misio »

A co wolno kuracjuszowi oprucz płacenia :cry:
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21261
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: 23 Wojskowe Sanatorium Lądek Zdrój pawilon II

Post autor: Felice »

Karteczka (bo dopytywałam) powieszona została na skutek skarg innych kuracjuszy na to co zastawali w kabinach po wejściu do nich :roll:
Wszechobecny charakterystyczny skarpetkowy zapaszek szczególnie uciążliwy na salach gimnastycznych też nie wszystkim odpowiadał.
Na basenie,gdy zwróciłam uwagę pani w pełnym makijażu omijającej szerokim łukiem natryski,zostałam obrzucona dość niewyszukanymi inwektywami.
Mnie osobiście takie rzeczy bardziej przeszkadzają,niż kapusta na stołówce.Zresztą narzekanie na jedzenie w miejscach zbiorowego żywienia uważam za mało eleganckie.Coś zjadam,lub nie,ale nie komentuję - może komuś drugiemu to smakować.
Nazwę tez nie każdy musi znać.A odnośnie wyśmiewanej parzybrody
"Parzybroda jest kolejnym produktem, który znalazł się na Liście Produktów Tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa. Jest to potrawa pochodząca z regionu częstochowskiego. Jest ona rodzajem kapuśniaku o słodkim smaku."
Cytat z encyklopedii.
jagoda***
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 45
Na forum od: 04 sty 2012 23:21

Re: 23 Wojskowe Sanatorium Lądek Zdrój pawilon II

Post autor: jagoda*** »

Masz rację Alice, ale ja chyba mam szczęście, bo nie spotkałam się z osobami łamiącymi podstawowe zasady higieny, czy kultury. A co do tzw. parzybrody, zupy na bazie słodkiej kapusty, sama takową gotuję, z ziemniakami, marchewką, grzybami. Pycha. Co kraj, to obyczaj, każde sanatorium ma chyba swoje zasady, oby tylko z korzyścią dla kuracjuszy. Nabywamy nowe doświadczenia,, uczymy sie całe życie.
misio
Pomocny Kuracjusz
Pomocny Kuracjusz
Posty: 75
Na forum od: 27 lis 2011 16:10

Re: 23 Wojskowe Sanatorium Lądek Zdrój pawilon II

Post autor: misio »

Jeśli ktoś przeżył zapach na łaźni kopalnianej, czego nikomu nie życzę, oraz flaps (darmowe jedzonko), to nic go nie ruszy, reszta to fiołki
jagoda***
Aktywny Kuracjusz
Aktywny Kuracjusz
Posty: 45
Na forum od: 04 sty 2012 23:21

Re: 23 Wojskowe Sanatorium Lądek Zdrój pawilon II

Post autor: jagoda*** »

W chłopięcej szatni szkolnej, przed w-fem, gdzie przebiera się 20 dojrzewających młodzianów, też nie pachnie różami. hehehe.
ODPOWIEDZ