Witaj ! Byłam tam w ubiegłą zimę. W tym sanatorium towarzystwo to podstawa. Budynek to głęboki jeszcze PRL- a windy takiej nigdy nie widziałam ale mój pokój był ok. Położenie budynku super nad samym jeziorem dookoła las. W lecie raj, w zimie ..... pięknie popatrzeć, spacer po lesie a potem dużo, dużo czasu . Na dole niby kawiarnia gdzie leci jakaś muzyka. Teraz słyszałam ze tam coś poprawili , coś zabudowali , bo jak byłam to było miejsce dla 3-4 par tańczących, ale wtedy był już tłok

. Obok Hotel Warszawa z bardzo przyjemną kawiarnią , gdzie chciało się posiedzieć - odpowiednio wszystko kosztuje

. Kawałek, blisko takim leśnym deptakiem i miasteczko- małe, zimą cichutkie . Specjalnie nie ma gdzie wyjść . Są Ośrodki wczasowe z jakimiś kawiarniami ale gdzieś dalej . Byłam w największe ubiegłoroczne mrozy tak ,że nawet dalej nie chodziłam a że pobyt miałam trochę krótszy to jakoś zeszło. Widok z okna na jezioro, oszronione drzewa ten piękny widok pozostał mi w pamięci. Jeszcze raz podkreślę dobre towarzystwo konieczne ! Pozdrawiam i miłego pobytu
