Szklarska Poręba Granit-najlepsze sanatorium. Byłam w listopadzie 2016 roku.Było fantastycznie!

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
gamlog
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 592
Na forum od: 18 gru 2014 10:46
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 9

Re: Szklarska Poręba Granit-najlepsze sanatorium. Byłam w listopadzie 2016 roku.Było fantastycznie!

Post autor: gamlog »

To było pierwsze moje sanatorium :oops: :oops:
Awatar użytkownika
GIENIA
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 22212
Na forum od: 18 maja 2016 10:12
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 16
Podziękował: 267 razy
Podziękowano: 138 razy

Re: Szklarska Poręba Granit-najlepsze sanatorium. Byłam w listopadzie 2016 roku.Było fantastycznie!

Post autor: GIENIA »

To dlatego było Ci gamlog nudno :lol: :lol:
Awatar użytkownika
GIENIA
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 22212
Na forum od: 18 maja 2016 10:12
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 16
Podziękował: 267 razy
Podziękowano: 138 razy

Re: Szklarska Poręba Granit-najlepsze sanatorium. Byłam w listopadzie 2016 roku.Było fantastycznie!

Post autor: GIENIA »

Hipokryt pisze: 25 lis 2019 22:36
Codzienne zajęcia, wycieczki a wieczorami imprezy przy ognisku na dole :D
(i nie była to grupa wesołych rolników :lol: )
A z rolnikami dopiero jest wesoło :lol: :lol: :lol:
Ja byłam na przełomie czerwiec/lipiec .... kawiarenka pękała w szwach :lol: :lol: , a gdy kończyła umilanie nam życia , życie przenosiło się na ławeczki na zewnątrz :D
Awatar użytkownika
Hipokryt
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 7543
Na forum od: 11 lut 2015 18:49
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 21

Re: Szklarska Poręba Granit-najlepsze sanatorium. Byłam w listopadzie 2016 roku.Było fantastycznie!

Post autor: Hipokryt »

Miła Gieniu - a może lepiej nie wychwalać za bardzo tego ośrodka bo przecież nikt nam za reklamę nie zapłaci a miejsc wolnych nie będzie ;)
Przecież teraz każdy może tam pojechać, wykupić sobie pobyt i samemu ocenić jak tam jest. A za czasów PRL-u nie było to takie oczywiste bo odpoczywali tam kiedyś partyjni dygnitarze :lol:
GIENIA pisze: 26 lis 2019 09:34 .... kawiarenka pękała w szwach :lol: :lol: , a gdy kończyła umilanie nam życia , życie przenosiło się na ławeczki na zewnątrz :D

... a u nas jeszcze imprezowało się w kręgielni, którą mieliśmy na wyłączność (jako grupa wesoła) :lol:
ODPOWIEDZ