Muzyczko - cudòw nie oczekujemy

Sanatorium to nie priv wczasy, wiadomo. Z moich obserwacji - wydaje mi się, że te mniejsze ośrodki nie mają aż takich rygoròw, jest większy porządek i organizacja, jak w ogromnym np. Kujawiaku
Dobrze, że podczas mojego pobytu towarzystwo dopisało

-
w sumie (gdzie by nie być) to ono jest najwazniejsze (nie licząc zabiegòw), by fajnie spędzić cały turnus
Pozdrawiam serdecznie
