Witaj

Miałam podobną sytuację. Ja miałam skierowanie z ZUS. Najpierw zadzwoniłam do ZUS-u i spytałam Pania co mam zrobić, powiedziała, że mam sie cieszyć bo nie ma terminów w wakacje i że wogóle to czego się czepiam :/ Ale nie odpuściłam i za 2 dni osobiście pojechałam do ZUS-u. Rozmawiałam tam z tą sama Pania co przez tel, i powiedziała, że nie ma problemu! Kazała napisać prośbę o zmiane terminu i .... juz

Dała kartkę, długopis i kazała pisać na parapecie

Napisałam, złożyłam i moje podanie zostało rozpatrzone w 10 minut. Dostałam idealnie pasujący mi termin

Wniosek taki, jedź osobiście, przez telefon nic nie załatwisz. Na wszelki wypadek weź paczuszke dobrych czekoladek

Pozdrawiam
