Proszę o rady. Pierwszy raz w sanatorium.
- Dariusz59
- Kuracjusz

- Posty: 19
- Na forum od: 14 lut 2020 17:52
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 0
Proszę o rady. Pierwszy raz w sanatorium.
Powód: uściślono tytuł
- ANDY12345
- Super Kuracjusz

- Posty: 19762
- Na forum od: 26 maja 2018 11:42
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 3
- Podziękował: 4 razy
Re: Proszę o rady.
Szukaj w tematach: Sprawy formalne, Inne sprawy okołosanatoryjne, Oceń sanatorium. Opinie o sanatoriach, Na każdy temat (tam masz wypowiedzi dot. pierwszego razu w sanatorium), a także dot. schorzeń w dziale Rehabilitacja. Powodzenia i miłej lektury
- Muzyczka
- Super Kuracjusz

- Posty: 1807
- Na forum od: 23 mar 2018 19:45
- Oddział NFZ: Małopolski
- Podziękował: 5 razy
- Podziękowano: 3 razy
Re: Proszę o rady.
Każdy ma swoją porcję na talerzyku..W wazie zupa mleczna lub na obiad, jak chcesz, lejesz sobie ile chcesz....weź ten pojemnik plastikowy w raxie czego..lub na talerzyku zaniesiesz sobie na potem..Z lokatorem różnie może być..Radzę wcześniej być..lub popytać...
Pozdrawiam serdecznie..
-
Gość
Re: Proszę o rady.
Zabierz dobry nastrój to ważne. Trzymam kciuki za Twój wyjazd bi wierzę, że wszystko będzie tak jak być powinno czyli super.
Jak już trafisz na wyznawcę jedynej słusznej opcji zamknij mu pyszczek na dzień dobry, wdanie się w polemikę sprowadzi Cię na inny poziom. Nie warto.
Pozdrawiam
Re: Proszę o rady. Pierwszy raz w sanatorium.
Doskonale rozumiem twoje obawy, zwłaszcza dotyczące "współspacza". Ja zwykle staram się o jedynkę. Dzwonię do sanatorium i proszę, błagam o to. Czasem nie ma problemu, a czasem trzeba opowiedzieć o swoich trudnościach np. zdrowotnych(nerwica). Ostatnio miałam przy stoliku koleżankę pewnej opcji politycznej, ale powiedziałam, że nie chcę rozmawiać o polityce. Jedzie się na leczenie i odpoczynek. A wśród kuracjuszy można znaleźć bratnią duszę przy stole, na zabiegach czy spacerze. Życzę powodzenia.
- Dariusz59
- Kuracjusz

- Posty: 19
- Na forum od: 14 lut 2020 17:52
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 0
Re: Proszę o rady.
Dziękuję za rady. Postaram się je zastosować. Chociaż z jedynką może być problem, bo w Beskidzie nie ma jedynek :/ Pozdrawiamforumowicz pisze: 17 lut 2020 17:27 Darek nie łam się. Poczytaj na Forum i pozytywnie do przodu. Czytając Ciebie widziałam siebie parę lat temu. I nie taki diabeł straszny. Jedzenie jak napisała Muzyczka weźmiesz do pokoju, zawsze jest więcej chlebka, plasterek czegoś i będzie dobrze, pojemniczek na drugie danie... tylko bez szans na podgrzanie. W zależności od ośrodka napisz, zadzwoń, wiem, że raczej z opisanym charakterem będzie Ci łatwiej w jedynce. Może się uda. Jeżeli nie, też bądź dobrej myśli, Panie często intuicyjnie dobierają fajnie osoby. Poza tym jedziesz na wiosnę, nikt nie zmusza nikogo (no mnie na pewno) aby być przyklejonym do współspaczy. Jedziesz tam również odpocząć psychicznie. Miejsca zazdroszczę. Dla samotników idealnie, nawet tych na pół gwizdka.
Zabierz dobry nastrój to ważne. Trzymam kciuki za Twój wyjazd bi wierzę, że wszystko będzie tak jak być powinno czyli super.
Jak już trafisz na wyznawcę jedynej słusznej opcji zamknij mu pyszczek na dzień dobry, wdanie się w polemikę sprowadzi Cię na inny poziom. Nie warto.
Pozdrawiam![]()
- Dariusz59
- Kuracjusz

- Posty: 19
- Na forum od: 14 lut 2020 17:52
- Oddział NFZ: Śląski
- Staż sanatoryjny: 0
Re: Proszę o rady. Pierwszy raz w sanatorium.
Tak jak napisałem Majce, w Beskidzie chyba nie ma jedynek. Niechby nawet był dwójka, to jedną osobę może uda się jakoś spacyfikować. W grudniu miałem operację w Opolu i razem ze mną leżał facet który tak masakrycznie chrapał, że byłem o krok od zabójstwa. Dostał jakiś plaster przeciwbólowy i spał po nim i w dzień, i w nocy. Ostatniej nocy nie wytrzymałem i poszedłem do pielęgniarki która pozwoliła mi się położyć w pustej sali. Z drugiej strony może ja się okażę niewygodnym współlokatorem? Zobaczymy. Po pierwszym razie będę miał jakieś rozeznanie. Staram się nie grymasić bo skierowanie dostałem ekspresowo, niecały miesiąc od złożenia wniosku. Dlatego pewnie w takiej dziurze. Ale jeżeli chce się odpocząć to każde miejsce jest dobre. Kończę te dywagacje, spokojnej nocyJa-ga pisze: 17 lut 2020 19:28 Dariusz![]()
Doskonale rozumiem twoje obawy, zwłaszcza dotyczące "współspacza". Ja zwykle staram się o jedynkę. Dzwonię do sanatorium i proszę, błagam o to. Czasem nie ma problemu, a czasem trzeba opowiedzieć o swoich trudnościach np. zdrowotnych(nerwica). Ostatnio miałam przy stoliku koleżankę pewnej opcji politycznej, ale powiedziałam, że nie chcę rozmawiać o polityce. Jedzie się na leczenie i odpoczynek. A wśród kuracjuszy można znaleźć bratnią duszę przy stole, na zabiegach czy spacerze. Życzę powodzenia.
Re: Proszę o rady. Pierwszy raz w sanatorium.
-
henrys66
- Super Kuracjusz

- Posty: 440
- Na forum od: 30 cze 2013 20:56
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 13
- Podziękowano: 1 raz
