"Jestem wypluta z pomysłów..." wtóruje Jej Bożenka
Tak, Dziewczyny. Tak tu wygląda. Zastanawiałem się, gdzie do Was napisać. Jestem Wam to winien,bo niejeden dołek zaliczyłem, a Wy zawsze Stawiałyście mnie do pionu.
Wiem też, zawsze to mówiłem że Obie złapiecie przymusową przerwę, tu pajęczyna się pojawi.
Dla Was Obu, jest to oczko w głowie, i pisanie dawało Wam tyle radości i pasji w pisaniu że miło było patrzeć. I to musi wrócić
Pozostali mieszkańcy dają radę, i oczywiście czekają na Was.
Bożenko, Martwisz się o Rodzinę,i styczność z tym złoczyńcą.
Majko, Wyjdziesz z tego, nie ma innej opcji.
Dziewczyny, bez opiep.....nia się, dochodźcie do siebie, bo kamienica potrzebuje światła jupiterów, i życia.
Mam nadzieję, że nam wszystkim, a Wam szczególnie słońce wiosenne zaświeci, co najmniej tak jak dziś, choć było chłodno.
Burza jeszcze trwa tej nocy, wiec przed nami już tylko dzień. To piękne słowa...których się trzymam. A i dziewczyny to Cytują, to fajne.
Z pewnością plany na początek wiosny Miałyście inne. Więc zanim wiosna naprawdę pokaże swe oblicze, Obie staniecie na nogi, nadrobicie plany,
i wszystko wróci do normy. Życzę Wam tego z całego serducha.
Spokojnego wieczoru i nocy przespanej oraz samych pomyślnych wiadomości.
Będzie dobrze, musi być.
Kartki z kalendarza
A mi i tak już pachnie wiosną,
Choć obraz z okna wciąż w odcieniach bieli,
Z kalendarza kartki lecą, serca rosną,
Efektów upływającego czasu nikt nie zmieni.
To jest ostatni obraz w bieli,
Gdzieś zamówiony późną zimą,
W tej bieli, blask złotego słońca,
Ziemię otula, chłody przeminą.
Mi i tak już pachnie wiosną,
Dostojna Dama w kwiecistą suknię przyodziana nadchodzi,
Jej ciepły oddech, niczym woń pierwszych kwiatów, które rosną,
Przy dźwiękach melodyjnych ptaków nowe życie rodzi.
Czy ktoś piękniejszy obraz namaluje,?
w którego tle pierwszy bocian przylatuje,
pachnący dywan z zielonej trawy utkany,
I pierwszy kwiat skromny, w wiośnie Zakochany.


