Wybrałbym się do sanatorium z fajną Panią
Re: Wybrałbym się do sanatorium z fajną Panią
Re: Wybrałbym się do sanatorium z fajną Panią
Jestem, jestembeti4514 pisze:Tak masz rację,nie ten temat ...ale gdzie jest Cezary ???? hmm a może w sanatorium
Re: Wybrałbym się do sanatorium z fajną Panią
Nie chce mi się wierzyć!
W takim razie jesteś wielkim szczęściarzem.
Gratuluję!
-
grazynap53
- Aktywny Kuracjusz

- Posty: 27
- Na forum od: 03 cze 2013 17:59
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 2
Re: Wybrałbym się do sanatorium z fajną Panią
To dodam jeszcze ,że chodziło mi o stałą rentę. Na rencie okresowej (rokuje się wyzdrowienie) ZUS wysyła do sanatorium. Pozdrawiam i życzę miłego pobytu w sanatoriumemi53 pisze:Witam, do posta Koro chciałabym jeszcze dodać, że Sanatorium ZUS mogą dostać tylko osoby pracujące (jeszcze nie w wieku emerytalnym) lub przebywający na długim zwolnieniu lekarskim (będąc na rencie juz nie). Lekarz POZ lub specjalista wystawia "Wniosek o skierowanie do sanatorium w ramach prewencji ZUS",który należy dostarczyć do ZUS-u - można podłączyć dokumentację medyczną.Potem juz wystarczy czekać na wezwanie z ZUS-u na tzw. Komisję ( u mnie była tylko 1 pani doktor) i trzeba zabrac ze sobą wszystkie "papiery" medyczne (im więcej tym lepiej-nie konicznie na jedną dolegliwość)). Zdarza się,że można nie dostać Sanatorium (zależy od lekarza). Jeżeli trafi sie w Zusie na fajną panią, która już przydziela miejsce, to można poprosić o konkretny termin i miejscowość. Moje doświadczenia w tej kwestii są pozytywne,ale różnie to bywa.
Pozdrawiam
O,przepraszam nie zgodzę się z tobą,właśnie jestem na rencie do końca listopada a w maju na komisji dostałam skierowanie do sanatorium,gdzie właśnie się wybieram,więc różnie to bywa,pozdrawiam
Re: Wybrałbym się do sanatorium z fajną Panią
-
grazynap53
- Aktywny Kuracjusz

- Posty: 27
- Na forum od: 03 cze 2013 17:59
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 2
Re: Wybrałbym się do sanatorium z fajną Panią
Stokrotko, bo sanatorium z NFZ to inna sprawa. Czekaj sobie spokojnie, a w międzyczasie spróbuj załatwić sobie z ZUS-u - nic nie tracisz, a możesz zyskać. Pozdrawiamstokrotka pisze:Tak sobie czytam o Waszych nr z kolejki i nie wierzę w to co czytam.Ja rozpoczynałam swoją wędrówkę czekania od nr prawie 90 000 -i czekałam równo 22 miesiące na wyjazd z NFZ
Re: Wybrałbym się do sanatorium z fajną Panią
Drugim razem objawy chorobowe nie ustąpiły ,zwłaszcza w moim zawodzie.Ale wszechwiedząca pani doktor uznała że ....jestem zdrowsza niż rok wcześniej.Pomimo iż moje dokumenty chorobowe były o wiele "bogatsze".Doszły inne dolegliwości.Ale to nie temat do rozmów .Tutaj trzeba "fajnej pani" na pobyt dla fajnego pana.
Fajna znaczy fajna - i do tańca i do spacerów i do rozmowy a zwłaszcza do spędzania czasu wolnego.Przynajmniej ja tak myślę.A póki co ? Dobranoc wszystkim życzę -pa!
- jan19557
- Przyjaciel forum

- Posty: 7791
- Na forum od: 15 sie 2012 13:01
- Oddział NFZ: Lubelski
- Staż sanatoryjny: 22
- Podziękowano: 3 razy
Re: Wybrałbym się do sanatorium z fajną Panią
-
grazynap53
- Aktywny Kuracjusz

- Posty: 27
- Na forum od: 03 cze 2013 17:59
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 2
Re: Wybrałbym się do sanatorium z fajną Panią
Stokrotko,to rzeczywiście miałaś wyjątkowego pecha w tym ZUS-ie. Też w nowym roku chcę się starać i też się obawiam,ze mogę trafić na wrednego lekarza.stokrotka pisze:grazynap53 !!Ja już byłam z NFZ w ub. roku jak przeczytasz raz jeszcze to zauważysz to.Jeśli chodzi o wyjazd z ZUS to ? spróbuję po Nowym Roku.Raz już byłam --drugim razem orzecznikiem byłapani doktor -niestety miałam pecha do pani ,do daty i do godziny.Jak tu nie wierzyć w pecha ??? 13 maj 13 godzina i ko-bie-ta! w roli głównej plus ja -jako czekająca na "werdykt".Pani pewnie pomyślała że chcę sobie tani urlop zrobić to mnie odrzuciła.Gdy orzecznikiem za pierwszym razem był pan doktor --to ?jechałam w ciągu miesiąca
![]()
Drugim razem objawy chorobowe nie ustąpiły ,zwłaszcza w moim zawodzie.Ale wszechwiedząca pani doktor uznała że ....jestem zdrowsza niż rok wcześniej.Pomimo iż moje dokumenty chorobowe były o wiele "bogatsze".Doszły inne dolegliwości.Ale to nie temat do rozmów .Tutaj trzeba "fajnej pani" na pobyt dla fajnego pana.
Fajna znaczy fajna - i do tańca i do spacerów i do rozmowy a zwłaszcza do spędzania czasu wolnego.Przynajmniej ja tak myślę.A póki co ? Dobranoc wszystkim życzę -pa!
No ale większość forumowiczów faktycznie odbiega tutaj od tematu. Przecież Cezary szuka "fajnej pani",a my napewno jesteśmy "fajne panie" tylko narazie nie wybieramy się do sanatorum. Przynajmniej ja najwcześniej w przyszłym roku coś planuję ( jak nie z ZUS to chociaż na krótko prywatnie).
Życzę Cezaremu, żeby znalazł nie jedną "fajną panią" do fajnego spędzania czasu w sanatorium.Mnie się przez forum nie udało znależć nikogo do towarzystwa w sanatorium, ale już na miejscu poznałam super fajnych ludzi.
Pozdrawiam Cię Stokrotko, Cezarego i wszystkich forumowiczów
Re: Wybrałbym się do sanatorium z fajną Panią
Cezary ! To kiedy planujesz ten wyjazd ?
grazynap53 ja też mam w planie prywatny wyjazd w przyszłym roku .Ale to dopiero w końcu czerwca.A może trafię na "fajną" panią orzecznik i wyjadę z ZUS
Pozdrawiam wszystkich !!

