Smutne święta.
- BozenaMat
- Super Kuracjusz

- Posty: 6417
- Na forum od: 24 lip 2018 18:32
- Oddział NFZ: Małopolski
- Staż sanatoryjny: 2
- Podziękował: 6 razy
- Podziękowano: 42 razy
Re: Smutne święta.
Zauważyłam, że my Polacy mamy w naturze marudzenie i rozżalanie się nad sobą. A to nic nie daje.... są różne tragedie, różne nieszczęścia, ale można je pokonać walką, nie poddawaniem się
- medi
- Przyjaciel forum

- Posty: 8472
- Na forum od: 22 lip 2011 15:26
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 6
Re: Smutne święta.
- medi
- Przyjaciel forum

- Posty: 8472
- Na forum od: 22 lip 2011 15:26
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 6
Re: Smutne święta.
- lawenda
- Przyjaciel forum

- Posty: 1843
- Na forum od: 29 cze 2014 15:01
- Staż sanatoryjny: 5
- Podziękował: 42 razy
- Podziękowano: 59 razy
Re: Smutne święta.
Przeczytałam wątek i zadałam sobie pytanie......czy te święta były smutne...nie.... były poprostu inne. Dla mnie były spokojniejsze, miałam czas na odpoczynek, na wykonanie wielu telefonów do osób mi bliskich do których normalnie nie dzwonię, bo zwyczajnie nie mam na to czasu. Nie musiałam zapraszać mojej ,,ukochanej'' teściowej i słuchać jej narzekania i komentarzy. Z osobami mi najbliższymi byliśmy w kontakcie poprzez internet. Minusem było to, że nie mogliśmy wyjść na dłuższy spacer.....ale mogłam za to poleniuchować w ogrodzie. ☺Normalnie byłoby siedzenie za stołem, obsługiwanie, zmywanie itd....
Pozdrawiam i dużo zdrowia wszystkim życzę.
