Nowe Łazienki Mineralne Krynica Zdrój
-
xzibi
- Super Kuracjusz

- Posty: 366
- Na forum od: 08 mar 2013 14:27
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 9
- Podziękował: 1 raz
Re: Nowe Łazienki Mineralne Krynica Zdrój
-
xzibi
- Super Kuracjusz

- Posty: 366
- Na forum od: 08 mar 2013 14:27
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 9
- Podziękował: 1 raz
Re: Nowe Łazienki Mineralne Krynica Zdrój
-
xzibi
- Super Kuracjusz

- Posty: 366
- Na forum od: 08 mar 2013 14:27
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 9
- Podziękował: 1 raz
Re: Nowe Łazienki Mineralne Krynica Zdrój
-
Rebis
- Aktywny Kuracjusz

- Posty: 39
- Na forum od: 09 paź 2013 13:38
- Oddział NFZ: Mazowiecki
- Staż sanatoryjny: 7
Re: Nowe Łazienki Mineralne Krynica Zdrój
Byłam w Nowych Łazienkach w sty/lut 2012, w piękną mroźna zimę. Krynica była oczywiście cudowna. Sanatorium jest rzeczywiście bez rewelacji ale nie najgorsze. Wszystko zależy od tego czego się oczekuje i oczywiście od nastawienia. Ja miałam pokój 2 os. z łazienką. Sublokatorkę poznałam w kolejce do siostry przełożonej i razem wyprosiłyśmy tę łazienkę. Potem kupiłyśmy im jakąś kawę i wino. Generalnie trzeba przyjechać jak najwcześniej, najlepiej dzień wcześniej bo ta kolejka to porażka. Nie wiem jak jest w innych sanatoriach ale ja tam przyjechałam ok 12, do pokoju weszłam ok 18, do lekarza dostałam się na drugi dzień i zabiegi zaczęłam dopiero na trzeci dzień po przyjeździe. Ci co byli rano, byli dzień do przodu, dlatego warto. Poza tym basen najbliższy jest w Wojskowym ( kawałek pod górkę) a ręczniki w łazienkach o ile ma się pokój z łazienką( jeden ręcznik na cały turnus). Nie wiem czy są
-
xzibi
- Super Kuracjusz

- Posty: 366
- Na forum od: 08 mar 2013 14:27
- Oddział NFZ: Wielkopolski
- Staż sanatoryjny: 9
- Podziękował: 1 raz
Re: Nowe Łazienki Mineralne Krynica Zdrój
I o taką odpowiedź mi chodziło.Rebis dziękiRebis pisze:Witajcie,
Byłam w Nowych Łazienkach w sty/lut 2012, w piękną mroźna zimę. Krynica była oczywiście cudowna. Sanatorium jest rzeczywiście bez rewelacji ale nie najgorsze. Wszystko zależy od tego czego się oczekuje i oczywiście od nastawienia. Ja miałam pokój 2 os. z łazienką. Sublokatorkę poznałam w kolejce do siostry przełożonej i razem wyprosiłyśmy tę łazienkę. Potem kupiłyśmy im jakąś kawę i wino. Generalnie trzeba przyjechać jak najwcześniej, najlepiej dzień wcześniej bo ta kolejka to porażka. Nie wiem jak jest w innych sanatoriach ale ja tam przyjechałam ok 12, do pokoju weszłam ok 18, do lekarza dostałam się na drugi dzień i zabiegi zaczęłam dopiero na trzeci dzień po przyjeździe. Ci co byli rano, byli dzień do przodu, dlatego warto. Poza tym basen najbliższy jest w Wojskowym ( kawałek pod górkę) a ręczniki w łazienkach o ile ma się pokój z łazienką( jeden ręcznik na cały turnus). Nie wiem czy sąw tych pokojach gdzie korzystać trzeba z łazienki na korytarzu. Za TV się płaci, czajniki są na korytarzach. Ale za to jedzenie było niezłe. Ja standardowo na diecie odchudzającej - miałam mnóstwo surówek.

