Prezydent Andrzej Duda pojechał z wizytą do Wielkiej Brytanii. Pyta się królowej Elżbiety:
-Jak to u was jest, że wszędzie panuje taki porządek?
Królowa Elżbieta odpowiada:
-To dzięki temu, że mam bardzo inteligentnych podwładnych. Zademonstruję
Bierze za telefon i dzwoni do premiera Borisa Johnsona, i zadaje mu pytanie:
- Boris? Proszę Cię o szybką odpowiedź! Kto to jest? Jest dzieckiem twojego ojca, ale nie jest, ani twoim bratem, ani twoją siostrą? Na to Cameron bez zastanowienia odpowiada:
- To ja królowo!
Duda jest pod wrażeniem:
-Będę to musiał wypróbować u nas!
Wraca do Polski, bierze za telefon i dzwoni do Suskiego:
-Słuchaj Marek , odpowiedz mi na jedno pytanie. Kto to jest? Jest dzieckiem twojego ojca, ale nie jest ani twoim bratem, ani twoją siostrą?
Suski się poci, ale nie jest w stanie odpowiedzieć. Idzie do Sasina i Glińskiego i zadaje ministrom to samo pytanie. Konsternacja, nikt nie zna odpowiedzi. Wreszcie Duda wpada na genialny pomysł:
-Zadzwoń do Trzaskowskiego!
Suski bierze telefon, dzwoni do Rafała i zadaje mu pytanie:
-Kto to jest: jest dzieckiem twojego ojca, ale nie jest, ani twoim bratem, ani twoją siostrą?
Rafał bez wahania odpowiada odpowiada: -To ja.
Suski dzwoni do Dudy i wrzeszczy do telefonu:
-Już wiem! To Rafał Trzaskowski!
Na to Duda rechocze i mówi:
-Nie zgadłeś Marek . To Boris Johnson.

