Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Witam,idąc Twoim tokiem rozumowania Gosiaczku to wszystkie reżimy powinny być zniesione i w pewnym momencie znajdziemy się w czarnej d...ie bo wrócimy do stanu zachorowań w najwyższym okresie-widać to po weselach,komuniach i wszelkich zbiorowych imprezach tego typu-wszystko z ROZSĄDKIEM a rozluźnienia po wygaśnięciu pandemii-Wszyscy Są Zmęczeni tą Sytuacją co nie znaczy że mamy nawzajem się pozabijać-to jest oczywiście moje zdanie i nie wszyscy muszą się z nim zgadzać,Pozdrawiam i Dużo Zdrowia Życzę
Witajcie...jesteśmy dorosłymi ludżmi więc tak się zachowujmy i włączmy tryb ,,myślenia "a wyjdzie nam to wszystkim na dobreŻyczę zdrowia wszystkim,którzy są na kuracjach,tym co właśnie się do nich przygotowywują oraz tym co czekają na swój wyjazd w dalszym ciągu
Witajcie .
Wszyscy mamy dość tego przymusowego reżimu ale niestety sytuacja jest taka a nie inna i trzeba zachować jakiś rozsądek . Może przesadzam ale jakoś nie wyobrażam tańca bez maski w parze .
Albo przytulania się do obcego ciała . Ten stolik z przesłoną , który zamieścił Alien nie wygląda pięknie ale zawsze daje odrobinę bezpieczeństwa , przynajmniej nikt nie kichnie mi prosto do talerza z daniem . Pozdrawiam Was wszystkich .
Przesłona to tylko wstęp,sama dystrybucja posiłków to inna bajka...bo jak się pani na talerzu nie wymiesza dżem z wędliną lub pomidorem to jest w miarę ok..nie istnieją na stoliku cukier ,przyprawy,nie istnieje koszyk z pieczywem,czy możliwość zjedzenia płatków z mlekiem lub zupy mlecznej. To wszystko już jest dostępne u komercyjnych,którzy nie przechodzą wymazów przed przyjazdem,a potem i tak wszyscy spotykają się na zabiegach,spacerach czy tańcach. Dani napisała, że nie wyobraża sobie tańców bez maseczki lub przytulenia do obcego ciała...a ja byłem świadkiem jak policja pilnowała dancingu ,czy wszyscy tańczą w maskach...to wywołało zbiorowy śmiech. Nikt,nikogo nie przymusza do wyjazdu do sanatorium,czy też uczestniczenia w potańcówkach...zawsze można iść tylko na posiłki ,zabiegi i przesiedzieć w pokoju trzy tygodnie....a zarazić się u siebie w sklepie...życie jest za piękne by go przeżyć byle jak i żyć zbyt długo...
Alien zgadzam się z Tobą , że zarazić się można wszędzie ale z drugiej strony ludzie powinni jednak przestrzegać pewnych zasad , chronić siebie i innych . Poza tym dla mnie najważniejsze są zabiegi , dobre relacje z innymi kuracjuszami i personelem ośrodka . Inne sprawy są mniej ważne a w czasie wolnym można poczytać , pospacerować itd...
Jeszcze jedno - chciałabym pożyć jak najdłużej choć jest czasem ciężko ale cieszyć się możemy słońcem , kwitnącymi kwiatami , życzliwym uśmiechem sąsiada itp...
P.s. lubię tańczyć ale mamy czasy takie a nie inne więc rozumiesz ?
Pozdrawiam serdecznie , uśmiechnij się .
Dani,ale to jest wyłącznie Twoja sprawa co zrobisz z własnym wolnym czasem! Każdy spędza jak lubi... a sądzisz, że jeśli byłby całkowity zakaz organizacji potańcówek, ludzie nie organizowali by sobie ich w inny sposób i w innych miejscach? Najprościej byłoby nie uruchamiać wyjazdów sanatoryjnych, zrobić zakaz opuszczania mieszkań bez uzasadnień wymogów życiowych pod rygorem surowej kary, godzinę policyjną itd....a nie sądzę, że wtedy by wirus się rozmyślił i poszedł sobie gdzie indziej...tylko jak długo ? Rok ,dwa...a może 20 bo takie są wymogi? Nie dajmy się zwariować i tak wszyscy umrzemy,nie oszukujemy się też że maseczki to jest antidotum na covida. Dawno nie było wojny,a przyroda nie znosi pustki i przeludnienia. Idąc tą drogą to przy pełnej izolacji i strachem przed wirusem ludzkość by wymarła bo przestalibyśmy się rozmnażać...a sex przez internet może i jest przyjemny,ale mało skuteczny.
Żyjcie zdrowo i bez przesady...w jakąkolwiek stronę
Witam serdecznie. Właśnie dowiedziałem się, że w Krynicy w Lwigrodzie były dwie osoby z personelu z covidem i niestety kuracjusze też się zarazili,jedna z pań po powrocie leży w szpitalu w dość poważnym stanie... więc nawet reżim ,maseczki i przestrzeganie w uzdrowisku reżimu nie ochroni.
Witam,widzę Alien że jesteś specjalistą i wirusologiem i wygłaszasz tu swoje opinie-zresztą sprzeczne z tymi których ja wysłuchałem od specjalistów w tej dziedzinie i inspektorów sanitarnych którzy zalecają trzymanie odstępów i noszenie maseczek w zamkniętych obiektach-zresztą taka sytuacja jaka jest nastąpiła po zniesieniu obostrzeń-wesela,chrzciny i inne tego typu imprezy do 150 osób-ja osobiście uważam że za wejście do sklepu czy supermarketu bez założonej prawidłowo maseczki powinna być wysoka grzywna,inną sprawą są pobyty sanatoryjne-każdy wie co robi i jakie ryzyko ponosi,nikt nie wie czy nie jest bezobjawowym nosicielem i z szacunku do innych powinien zastosować się do reguł nas obowiązujących,co do umieralności-twoje podejście jest takie że zdajemy się na los i wcale nie musimy dbać o swoje zdrowie i bezpieczeństwo bo i tak wcześniej czy później umrzemy-nie wiem jak ty ale ja chciałbym jeszcze trochę pożyć i ciągle mam przed oczami reklamę na której bardzo wiekowa Pani wygłasza takie zdanie-Ja to chciałabym jeszcze pożyć bo JA BARDZO LUBIĘ ŻYĆPozdrawiam
Andrzej,nie jestem wirusologiem ani specjalistą ,jest to moje zdanie i mam do tego niezbywalne prawo wypowiedzi. Więc nie zamierzam z Tobą polemizować... życzę zdrowia i dłuuugich lat życia...bez stresu wirusowego. I nie zapomnij się ukarać wysoką grzywną za brak rękawiczek wchodząc do sklepu lub supermarketu.
Przestrzeliłeś z tymi rękawiczkami-bo ja je używam i zakładam,a po wyjściu wciskam do kosza tak aby nie fruwały-nawet te które są ponad koszem-używam do tego laski która od pewnego czasu jest mi potrzebna-taki staroświecki facet z pewnymi zasadami