Jeśli współgrają - to jest OK.
Natomiast jak wyłącza się mózg - to bywa żenująco.

Jeśli współgrają - to jest OK.

I tu się zgodzę z Maxem. Ja tam jestem odporna na ściemę i toporny podryw. A w chwili obecnej żadne achy ochy i wzdychanie mi nie w głowie. I niech tak zostanie - często nie wiemy jakich fajnych partnerów mamy koło siebie - ciągle w biegu, ciągle szukamy czegoś...a to jest tak blisko na wyciągnięcie ręki.Max-R pisze: 10 wrz 2020 12:08 Co do tematu wątku,to doświadczenie mam marne,ale uważam,że kobieta podrywa! nie facet.Kobieta na pierwszy widok pana,który uważa ze chce poderwać tą panią,wie po sekundzie,czy to on czy nie.Jeżeli już zaakceptuje obywatela pod względem wyglądu ,to po kilku minutach rozmowy wie czy on ma szanse. Czy istnieje skuteczny sposób na podryw,myślę,że jak kobieta zaakceptuje to już facet nie musi szukać sposobu,wystarczy że będzie sobą. Jak facet kombinuje stara się ,gimnastykuje,to już ten podryw byle jaki.Ot opinia Maxa hehe![]()
![]()
![]()
Hipokrycie oczywiście , że ma.Hipokryt pisze: 10 wrz 2020 11:35 A czy mózg facetów działa na kobiety?
Czy ma jakiekolwiek znaczenie przy "skutecznym podrywie" ?
Andrzej, przepraszam, czy coś sugerujesz w moją stronę



