Smutno się zrobiło , no to nieco na wesoło
Na pewnym wykładzie wykładowca mówi, że najczęściej żony zostawiają mężów alkoholików. A jeden gościu się pyta:
- Panie profesorze , a ile trzeba wypić
Dyrektor dużej fabryki wzywa do swego gabinetu sekretarkę.
- Pani Jolu , czy, tak jak prosiłem, dała pani do gazety ogłoszenie, że poszukujemy nocnego stróża
- Oczywiście, panie dyrektorze. Zrobiłam, jak pan prosił
- I jaki efekt
- Natychmiastowy. Ostatniej nocy okradziono nasz magazyn.
- Co jest gorsze od znalezienia robaka w właśnie ugryzionym jabłku
- Znalezienie połowy robaka...
