Na początku września oddałam w Katowicach (do urny, inaczej nie można) skierowanie, oraz prośbę o przesunięcie terminu + popierające 2 zaświadczenia lekarskie. Tak doradzono mi na ogólnopolskiej infolinii NFZ. Teoretycznie, gdyby nasz NFZ przychylił się do mojej prośby, powinni mnie przesunąć w kolejce, nawet na koniec, ale wtedy mogę praktycznie od zaraz, a pewnie od wiosny dzwonić o zwroty, mając wpływ przede wszystkim na termin a także na miejsce wyjazdu.
Odpowiedzi jeszcze nie mam
Pozdrawiam i życzę zdrowia



