Witam!chcę sie podzielić wrażeniami z pobytu w Ustce,sanatorium,,PERŁA".Ośrodek bardzo przyjemny,czysto,ciepło i przyjemnie.Miałam pokój jednoosobowy, więc totalny luzik, tv płatne dodatkowo 50 zł,parkig za darmo. Jedzenie naprawde smaczne i urozmaicone,porcje wystarczajace jak dla kobiety,mężczyzni mogą odczuwać czasem niedosyt.Polecam wtedy smaczną rybkę w małej smażalni w Porcie,taki nieduży lokal po schodkach z kołem ratunkowym nad wejściem,w środku wystrój nie bardzo(duży ekran nad barkiem z kamerką na molo) ale ryba przepyszna i Tania,zupa rybna -wyśmienita.Nie pamietam nazwy smażalni:(,poznacie po tym ekranie zajmujacym 1/3 powierzchni:).jesli chodzi o zabiegi-są ok!, lekarz dokładnie badał i rozmawiał nie spiesząc się nigdzie,na miejscu,kawiarnia z codziennymi tańcami-super!gorzej z męskim towarzystwem..panów wciąż mało..Wiek kuracjuszy w znacznej mierze oscylował miedzy 60 a 70 rokiem życia.Kelnerka-Magda-przemiła czarnulka

,Panowie z recepcji-bez szemrania wpuszcali po cichutku nawet po 22

. Recepcjonistki-miłe panie,nikt się nie wtrącał i nie sprawdzał obecności w pokojach.Jedyny lokal działający po sezonie w mieście to Laguna gdzie można potańczyć i poznać usteckie twarze

Szczerze powiem,że byłam pozytywnie zaskoczona warunkami, jedzeniem,nawet ta odległosc od miasta nie nastręczała trudności bo była okazją do długich spacerów.Korzystalismy z pobliskiego basenu w hotelu,za 12 zł.półtorej godziny luksusu ,woda 29 st.,sauna sucha i mokra.polecam,warto się wybrać!wogóle pobyt wspominam pozytywnie,aczkolwiek wiem ze w znacznej mierze zależy to od towarzytwa i ludzi na jakich się trafi.Prawdą jest to ,że to kuracjusze tworzą klimat:)))