Dobry wieczór
Poczytałem, i nic. Bo podobnej treści posty nie dawno pisałem.... Chyba spłynęło, i to z lekkim uśmiechem. A ja naprawdę byłem poważny.
Ja temu Forum, dobrze życzę. Ale któregoś poranka, nie będzie czasu na wypowiedzi, podsumowania, oskarżenia, kawkę, herbatkę i ciasteczko.
I tańcowanie. Każdy z nas obudzi się, i zostanie mu telefon w ręku. Jest na Forum sporo osób uzależnionych od niego, co widać patrząc a wykaz tematyczny, i na przemian tylko dwa lub trzy nikcki. To tak, jakby tylko dwie lub trzy osoby pisały do siebie. Tak, to jest stresujące, i lekko odbiera
chęci do rozmowy.
Andziu, jeśli Jesteś w stanie sobie to wyobrazić? Pomyśl, do kogo napiszesz, a raczej nie napiszesz już więcej?
Było i nie ma.
A wy tańczcie narody, bo nie pamiętacie co było, ani nie świadomi, co w przody, czas niesie. Bawmy się i drwijmy z wszystkich, których nie słychać,
pochowanych w ciszy, gdyż ochoty nie mają, by tu wspólnie oddychać..
Powiecie znów pesymizm i czarnowidztwo. Niczego więcej się nie spodziewam, ani na oklaski nie czekam.
Zakończę optymistycznie, oby moje słowa się nie ziściły. A wielu z nas nie stało się forumowymi samotnikami.
Samotność to nie słowa nieprzemyślane,
rzucane bezmyślnie,
lecz czas, gdy zrealizują się pomyślnie.
Samotny dom, samotny czas,
bez życia,
i cisza wokół nas trudna do ukrycia.
Dobrej nocy życzę.
