Ostatnio wyczytałem w jakimś horoskopie, że mężczyźnie z pod mojego znaku nie należy powierzać opieki na dzieckiem. Grozi to wielką katastrofą, rozstrojem nerwowym u obu i jeszcze innymi kataklizmami.
Jakiś czas temu, rodzice mojego, wtedy półrocznego wnuka, mieli wyjście na imprezę. Pokonałem prawie 200 km i zostałem z nim sam w charakterze niani.
Nie było żadnej katastrofy, żadnego rozstroju i obydwaj byliśmy zadowoleni.
Później kilka razy była powtórka i też na spokojnie.
Tak więc ja do horoskopów podchodzę z dużą rezerwą. Podejrzewam, że tak jak większość.
