Byłam, zobaczyłam i... już bym tam wróciła
Baza zabiegowa i personel tam pracujący super, wyżywienie domowe, wszystko gotowane na miejscu, w niedzielę do obiadu i kolacji domowe ciasto. Przez trzy tygodnie nie było powtarzającego się obiadu. Za 7 zł. na kuracjusza to personel kuchni powinien dostać medal z NFZ! I co więcej nie było problemów z dokładką

Personel w sanatorium bardzo życzliwy i pomocny, ja mogę tylko w samych superlatywach się wypowiadać.
Pokoje czyste, starannie sprzątane. Jeden duży ręcznik kąpielowy jest, więc można troszkę bagaż zmniejszyć.
Budynek pochodzi z połowy lat sześćdziesiątych i część umeblowania pochodzi chyba z tamtych czasów, ale jak ktoś powiedział nie ma to większego znaczenia, trzy tygodnie minęły nie wiadomo kiedy. A że towarzystwo i pogoda dopisały to był to fantastyczny pobyt.

Bliskość Krakowiaka też jest na plus
Reasumując, jak ktoś dostanie skierowanie do Piasta, można śmiało jechać.
Pozdrawiam forumowiczów i raz jeszcze dziękuję za okazane przed wyjazdem wsparcie.