Strona 2 z 2

Re: SANUS Stalowa Wola

: 15 maja 2015 21:35
autor: monikaaa
Rehabilitacja jest ok. Fizykoterapia, sala gimnastyczna, siłownia, basen mały do ćwiczeń, ale jest basen sportowy - ok. 15 min. spacerkiem od ośrodka. Żarcie jest dobre, można sobie wybrać dietę. Wybieraj pokój, w którym nie ma okien w dachu. To jest ośrodek położony w środku osiedla, dookoła bloki, wieżowce. Jeżeli chodzi o ogólną rozrywkę, to jest marnie. Bierz gitarę, dobrą muzykę, dobry humor i uśmiech i będzie git :) Ale najważniejsze jest towarzystwo i życzę Ci takich ludzi, jakich ja spotkałam

Re: SANUS Stalowa Wola

: 18 maja 2015 21:35
autor: dar33
Witam monikaaa powiedz prosze czemu mam wybierać bez okna w dachu czy widać z góry wszystko czy słońce dokucza, jak z ciszą nocną, czy zamykany jest ośrodek można po 22 wyjść czy można palić w pokoju są czujki dymu,bardzo pilnują telewizja płatna i co z parkingiem z góry dziękuje dar33

Re: SANUS Stalowa Wola

: 19 maja 2015 09:37
autor: forumowicz
To Stalowa Wola jest uzdrowiskiem? Co ja słyszę?

Re: SANUS Stalowa Wola

: 19 maja 2015 09:54
autor: forumowicz
Bosman wyraźnie piszą że to Specjalistyczny szpital Sanus Stalowa Wola...nigdzie nie pisze że to uzdrowisko :roll: :roll:

Re: SANUS Stalowa Wola

: 19 maja 2015 20:05
autor: monikaaa
Byłam w SW w sierpniu 2014, upał niesamowity. Osoby, które miały okno w dachu uciekały z pokoju, bo nie dało się wytrzymać - duszno, parno. W pokojach nie ma klimy, nie ma wiatraczków (m.in. o to się pokłóciłam z "przesympatycznym" panem dyrektorem). Cisza nocna jest od 22.00. Pielęgniarki zamykają drzwi i po 22 trzeba do ośrodka wchodzić przez okno. Miałam pokój na parterze, więc wchodzenie oknem opanowałam :D. Z paleniem niestety jest kłopocik, trzeba wychodzić na zewnątrz (w ośrodku nie ma balkonów). Ale jest nieduży placyk z ławkami i stołem, gdzie można sobie zakurzyć. Nie wiem, czy są czujniki dymu, nie zwróciłam na to uwagi. Jest też stół do tenisa stołowego i piłkarzyki. W Sanusie są tylko osoby z ZUS-u, nie ma ludków z funduszu. Na górze jest szpital. Jest TV (nawet 32`), bezpłatna, jest też czajnik, szklaneczki, łyżeczki. Samochody można zostawić przy ośrodku, pod oknami. Niedaleko jest biedronka i stacja paliw. Jest też sportowy basen ok. 15 minut drogi. W lecie działa też basen na zewnątrz - jest rewelacyjny. To był mój pierwszy pobyt w sanatorium - chociaż to nie jest sanatorium, tylko poradnia leczenia narządu ruchu. W tym roku byłam w Polańczyku i to było sanatorium przez duże S. Jeżeli będziesz miał możliwość pojechania w Bieszczady - bez wahania bierz to. Tam jest cudnie, wspaniale pod każdym względem. Pozdrawiam :kwiat: